- Reklama -

- Reklama -

Wiosenne porządki w gminie Biszcza

W środę pracownicy samorządu Urzędu Gminy w Biszczy wyruszyli na wiosenne porządki. Udało im się zebrać ponad 150 worków odpadów.

- Reklama -

- Reklama -

Korzystając z dobrej pogody, pracownicy Urzędu Gminy, Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji, Zarządu Gospodarki Komunalnej, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Urzędu Stanu Cywilnego oraz Gminnego Zespołu ds. Oświaty wyruszyli 13 kwietnia w teren, aby zebrać wszelkie nieczystości znajdujące się przy drogach w gminie Biszcza.

– To był bardzo intensywny dzień dla pracowników Urzędu Gminy, GOKSiR, ZGK, GOPS, USC oraz GZ ds. Oświaty w Biszczy. Dzięki ich zaangażowaniu i ciężkiej pracy udało się zebrać ponad 150 worków śmieci, które do tej pory szpeciły pobocza i rowy przy drogach gminnych i powiatowych naszej małej ojczyzny – mówi Zbigniew Pyczko, wójt gminy Biszcza. – Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym w sprzątanie. Dzięki Wam nasza okolica wygląda dużo lepiej – dodaje.

Około 150 worków o poj. 120 l odbierze firma MZK Leżajsk.

– To bardzo przykre, kiedy widzi się tyle śmieci znajdujących się przy drogach w gminie Biszcza. To tylko pokazuje, że jest jeszcze spora grupa ludzi nieodpowiedzialnych pseudoturystów, którym nie chce się poświęcić chwili czasu na zaniesienie odpadów do kosza lub zabrać ich do domu i wrzucić do pojemnika. Na tym cierpimy nie tylko my i nasz biszczański krajobraz, ale również przyroda. Nie wszystko uda się zebrać, nawet podczas tak zorganizowanej i szeroko zakrojonej akcji jak dzisiaj. Wiele odpadów będzie nawet przez setki lat rozkładać się, niektóre, jak na przykład szklane butelki nie znikną nigdy. Wystarczy zanieść je do odpowiedniego pojemnika, aby dać im drugie życie – mówi włodarz gminy Biszcza

- Reklama -

1 komentarz
  1. Antoni mówi

    I własnie dlatego ta gmina m,nie sie podoba. Tak zawsze coś sie dzieje. Jak nie spiewaja panowie to dzieci jak nie dzieci to młodziez. teraz sprzataja pracownicy Urzedów. I o to własnie chodzi. Daja przykład mieszkoancom ze nalezy dbac o to co jest nasze. Tak trzymac. Szkoda tylko ze sasiednie gminy jakos w tych sprawach nie nadażaja. Jeszcze Ksiezpol działa coś robi. W Tarnogrodzie tez sie dzieje. Ale np w takim Potoku Górnym to juz całkowicie nic. Jakby gminy nie było. No wiadomo był covid i gmina sie zamkneła na cztery spusty i nikogo nie wpuszczała. Ale covid juz sobie poszedł a w gminie dalej nic sie nie dzieje.
    Gdzie ta Nasz Rada Gminy, gdzie radni czemu nie wyskakuja z pomysłami co by tutaj zrobic dobrego dla gminy. Chodza słuchy ze nie wyskakuja z pomysłami dlatego ze wszyskie dobre pomysły trzyma włodarz. I to on decyduje co ma byc a co nie. Oj szkoda wielka szkoda bo to w koncu Rada Gminy rzadzi a włodarz jest tylko wykonawca. Cos sie wtej gminie pozmieniało i to strasznie. Widac gołym okiem ze brak prawdziwego gospodarza. Nic sie nie dzieje . W innych gminach fotovoltaiki, solary a w Potoku cisza. W Biszczy sadza dęby sprzataja a w Potoku co . Wycieli drzewa tylko i na tym koniec. Oj niedobrze niedobrze.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.