- Reklama -

- Reklama -

Wiceprezes Łady Biłgoraj: Zmiany będą. Ten sezon nam nie wyszedł (wywiad)

Rozmowa z Mateuszem Burym, wiceprezesem Łady Biłgoraj.

- Reklama -

Patrząc na tabelę zamojskiej klasy okręgowej, to kibice Łady Biłgoraj nie mają specjalnie powodów do radości.

– Na pewno inne były cele w tym sezonie i inaczej miało to wyglądać. Nasze wyniki sportowe potoczyły się tak jak się potoczyły.

Mówi Pan w czasie przeszłym. Czyli pogodziliście się, już z tym, że awansu nie będzie?

– Trzeba być realistą i tak na to patrzeć. Patrząc na tabelę matematycznie jakieś szanse na awans do IV ligi jeszcze mamy, ale realnie będzie to trudne. Ale trzymajmy się tego co mówił Kazimierz Górski: „póki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe”.

Tylko ta strata do Omegi Stary Zamość to tak około 10 punktów. Sporo.

– Na ten moment niestety tak to wygląda. Rywale musieliby przegrywać i pogubić sporo punktów, żeby te straty zmniejszyć. Ale gramy do końca. Biorąc pod uwagę rzeczywistość jaka jest, to będzie bardzo ciężko awansować w tym sezonie. Trzeba się z tym pogodzić.

Ale jak to jest, że – przy całym szacunku– takie prężne ośrodki piłkarskie jak Stary Zamość, Obsza, czy Majdan Stary są lepsze niż faworyzowana Łada Biłgoraj? Tam mają więcej pieniędzy, czy po prostu lepszych piłkarzy?

– Wiele spraw się na to złożyło. Nie chcę teraz szukać usprawiedliwień, ale mocno dotknęły nas w tym sezonie kontuzje. I to tych podstawowych zawodników. Nawet w ostatnich czasie dwóch najlepszych piłkarzy wypadło nam ze składu. To też na pewno ma wpływ na nasze wyniki. Ale przede wszystkim proszę zauważyć, że Łada Biłgoraj jest bardzo młodym zespołem. O ile się nie mylę to jednym z najmłodszych w zamojskiej klasie okręgowej. Jedynie chyba Roztocze Szczebrzeszyn ma średnią wieku, niższą niż my. I to niewiele. I trochę szczęścia nam brakowało. Szczególnie w rundzie jesiennej. Wiele aspektów się na to złożyło, że ten wynik sportowy nie jest satysfakcjonujący. Miejsce w tabeli też.

A organizacyjnie Łada Biłgoraj jest już klubem czwartoligowym?

– Organizacyjnie na pewno. Bez dwóch zdań.

Jaka jest sytuacja finansowa klubu? Jakieś zadłużenie jest?

- Reklama -

– Na dzień dzisiejszy Łada Biłgoraj nie ma żadnego zadłużenia. Trzeba to podkreślić, bo finanse to w tych niższych ligach bolączka niemal każdego klubu. Ja z pełną satysfakcją mogą powiedzieć, że Łada nie ma żadnych długów. Staramy się na bieżąco regulować wszystkie zobowiązania.

Skąd Łada bierze pieniądze? Dotacje z miasta, czy sponsorzy?

– Przede wszystkim dotacja z miasta Biłgoraj, ale też sponsorzy. Wspierają nas lokalne firmy i osoby prywatne.

Rozumiem, że brak awansu do IV ligi to jednak porażka sportowa Łady Biłgoraj.

– Na pewno jest to wielki niedosyt. Pewnie wszyscy liczyliśmy, że ten rozbrat Łady z IV ligą, to będzie tylko jeden sezon. Wygląda na to, że będzie jednak dłuższy. Na pewno nie tak to miało wyglądać. Ale jest to dla nas bodziec do tego aby zrobić wszystko, żeby przyszły sezon wyglądał lepiej. Trzeba się już szykować do następnego sezonu i myśleć nad tym, jak poprawić te wyniki sportowe.

Czas na męskie decyzje. Będzie choćby zmiana trenera?

– Takie decyzje podejmuje zarząd klubu. Poczekajmy spokojnie do zakończenia rozgrywek. Nie będę wychodził przed szereg i mówił jakie jest moje osobiste zdanie. Natomiast trzeba brać pod uwagę jaką pracę wykonał w tym sezonie trener Jarosław Czarniecki i jakim składem dysponował. Mam tutaj na myśli przede wszystkim średnią wieku kadry i kontuzje, które nie omijały podstawowych zawodników. Chodzi o to, że zespół jest naprawdę bardzo młody. Klasa okręgowa jest specyficzną ligą, gdzie warunki fizyczne grają bardzo dużą rolę, w szczególności jeżeli przeciwnik broni się nisko i nastawiony jest tylko na grę z kontry. I to było widać w większości meczów.

Duża będzie rewolucja w składzie po tym nieudanym jednak sezonie?

– Nie wiem jeszcze jakie decyzje zapadną. Na pewno Ładę Biłgoraj stać finansowo na sprowadzenie doświadczonych zawodników, pytanie czy jest potrzebna prawdziwa rewolucja, czy jednak tylko ewolucja. Będziemy o tym rozmawiać. W najbliższej przyszłości okaże się, jakie transfery uda się sfinalizować. Nie da się ukryć, że trzeba pomyśleć o wzmocnieniu tego zespołu, żeby w przyszłym sezonie jednak awansować do IV ligi, tym bardziej, że w przyszłym sezonie klasa okręgowa szykuje się dużo silniejsza. Ale jakie to będą wzmocnienia, nie mogę jeszcze powiedzieć.

Przed nami ostatnie kolejki tego sezonu. Kto awansuje do IV ligi w tym sezonie?

– Trudne pytanie. Myślę, że któraś z dwóch drużyn. Albo Omega Stary Zamość, albo Błękitni Obsza. Oba te zespoły są na podobnym poziomie piłkarskim i ciężko wskazać faworyta. Będzie decydowała dyspozycja dnia i kto popełni mniej błędów w tej końcówce sezonu.

Więcej o sporcie w powiecie biłgorajskim – TYLKO – u nas. W papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej” w każdy wtorek komplet wyników, aktualne tabele, zapowiedzi imprez sportowych i sporo wywiadów z ludźmi lokalnego sportu. O sporcie przeczytasz także na: WWW.GAZETABILGORAJ.PL

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.