- Reklama -

Wiatraki w Tarnogrodzie pod znakiem zapytania

Wniosek o wybudowanie farmy wiatrowej do tarnogrodzkiego Urzędu Miasta złożyła spółka „Megawat Tarnogród” mieszcząca się w Pabianicach. Burmistrz miasteczka Eugeniusz Stróż 12 lipca br. ustalił środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację budowy tej farmy. Tym samym dał zielone światło na jej realizację. Odwołanie od tej decyzji złożyły Stowarzyszenie Dobry Powiat w Biłgoraju i Polskie Stowarzyszenie Diabetyków Koło nr 1 w Tarnogrodzie. Skarżący zwrócili uwagę, że weszła w życie nowa ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Jeden z jej zapisów mówi o tym, że farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać w mniejszej odległości od budynków mieszkalnych niż 10-krotność ich wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. W praktyce to 1,5-2 km. Jak opisują w swoim odwołaniu oba Stowarzyszenia, farma wiatrowa składająca się z 11 wiatraków o wysokości 160 m została zlokalizowana w odległości mniejszej niż wymagane 1 600 m od zabudowań ludzkich. 

Po rozpatrzeniu sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu stwierdziło, że sprawę należy rozpatrzyć raz jeszcze. Sprawa trafi więc do dyrektora ochrony środowiska jako organu pierwszej instancji. 

Jak wskazuje Samorządowe Kolegium Odwoławcze, nowe przepisy dotyczą elektrowni wiatrowych o mocy większej niż 40 kW, czyli nie obejmują mikroinstalacji. „Z uwagi na fakt, że dotychczasowa ustawa, na podstawie której wydana została skarżona decyzja, nie nakładała na organ obowiązku sprawdzenia odległości od istniejącej zabudowy oraz form ochrony przyrody, zatem kwestia ta nie była przedmiotem badania przez organ pierwszej instancji i wymaga uzupełnienia” – czytamy w decyzji Kolegium Odwoławczego.

Jeśli po ponownym rozpatrzeniu sprawy okaże się, że nie zostały spełnione odległości określone w nowej ustawie, wówczas burmistrz Tarnogrodu będzie musiał odmówić ustalenia uwarunkowań środowiskowych dla planowanej farmy. Tym samym farma wiatrowa w Tarnogrodzie nie powstanie. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.