Zwycięstwo pod Panasówką

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zwycięstwo pod Panasówką - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Biłgorajskie[gallery ids="528471,528450,528470,528469,528467,528466,528465,528464,528453,528454,528457,528458,528451"] <b>Powstanie styczniowe na Lubeszczyźnie</b> Powstanie styczniowe w województwie lubelskim rozpoczęło się powołaniem kilku niewielkich oddziałów zbrojnych, dowodzonych przez Leona Frankow
reklama
Powstanie styczniowe na Lubeszczyźnie
Przebieg bitwy
Pamiątki
„Przechodniu, powiedz Ojczyźnie, że za ukochanie Jej, tuśmy polegli”.
Ewa i Bogumił Liszewscy
reklama

Poemat o bitwie pod Panasówką

Hen w dolinie za wzgórzem słychać rżenie koni,

to pułkownik „Lelewel” za Moskalem goni.

Szwadron dzielnych ułanów jedzie w przedniej straży,

na tyłach galopują węgierscy husarzy.

O poranku z obozu biegnie szmer modlitwy,

oddział polskich powstańców budzi się do bitwy.

Odgłos trąbki ułańskiej dobiega z oddali,

to powstańcze patrole spotkały Moskali.

Wielką siłę prowadzą i furaż bogaty,

reklama

cztery sotnie kozaków, piechota, armaty.

W tyle dzicy Czerkiesi jadą w ariergardzie,

co wroga mają za nic i życie w pogardzie.

Nim nastało południe, oddział carskich burków

miejsce zajął do boju na sąsiednim wzgórku.

Ostrzał wnet rozpoczęli, walą w tarabany,

rozkaz „Zniszczyć Polaków"!, został już wydany.

Słychać tętent, drży ziemia, atakują Dońcy,

z tyłu jazda czerkieska, na konikach rączych.

Z boku biegną piechurzy, nahajkami gnani,

reklama

chcą się jak najszybciej rozprawić z Lachami.

Pułkownik Borelowski spogląda ze wzgórza,

carskich biegnie pod górę tyraliera duża.

Oddział strzelców spokojnie celuje we wroga,

po kilku salwach szarża  łamie się i cofa.

Polacy w kontrataku, w bój idą ułani,

za nimi kosynierzy z męstwa swego znani.

Zawracają kozacy, pierzchają Czerkiesi,

od polskiego natarcia, pierwsi giną piesi.

Obóz wroga zdobyty, zniszczone armaty,

reklama

kosynierzy zadają Moskwie duże straty.

Pierzcha całe dowództwo, uciekają Dońcy,

a na placu zostają zwycięscy powstańcy.

Tu gdzie wczesnym porankiem było puste rżysko,

kilkaset carskich trupów śle pobojowisko.

Klęcząc Bogu dziękują, że wspomógł ich męstwo,

klęskę dając Moskalom, powstańcom zwycięstwo.

                                                                                        Bogumił Liszewski

Bibliografia: 1. Feduszka Jacek, Lubelszczyzna w 1863 i 1864 roku, Muzeum Zamojskie w Zamościu. 2. Maria Bohomolec, Poeta Powstaniec – Mieczysław Romanowski, Sławni ludzie. Stanisławów. 3. Kościński Mieczysław, Za bramą ciszy. Na krasnobrodzkich cmentarzach, Polihymnia, Lublin 2005. 4. Wład Paweł, Roztocze. Puszcza Solska, Wyd. Turystyczne P. Wład, Rzeszów 2014.
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo