Obecnie żyjemy w czasach, gdy europejską karierę zdobywa słowo „kłamstwo”, a szczególnie „kłamstwo historyczne”.
Kłamstwo stało się nową doktryną polityczną europejskiego liberalizmu, groźną bronią w dyscyplinowaniu niepokornych, niegodzących się na dyktat bogatej mniejszości.
Najwidoczniej Niemcy zapomnieli również kto, łamiąc wszelkie traktaty bez wypowiedzenia wojny o świcie 1 września 1939 roku, rozpętał II wojnę światową, atakując i bombardując bezbronne polskie miasta, np. Wieluń czy pobliski Frampol. Tylko we wrześniu 1939 r. Niemcy spalili ponad 800 polskich wsi.
Nieproszeni przebyli setki kilometrów na Ziemię Zamojską, by dla rasy panów szukać tzw. „przestrzeni życiowej”, by w sposób zbójecki i barbarzyński, wysiedlając biłgorajskie wsie, np. Szarajówkę, grabić, mordować, palić, wywozić i germanizować polskie dzieci.
Jeszcze przez trzy miesiące po upadku Powstania w opustoszałej Warszawie bez jakiegokolwiek uzasadnienia wojskowego Niemcy w sposób zaplanowany i metodyczny jak barbarzyńcy kwartał po kwartale wysadzali oznaki polskiej tożsamości narodowej, 1050-letniej historii, kultury, religii sztuki nauki, zabytków architektury np. Pałac Saski.
My, Polacy, w Europie byliśmy od zawsze, budowaliśmy ją, tworzyli i bronili z większym mozołem niż ci, którzy dziś, zawłaszczając Europę, przypisują sobie wszelaką mądrość, wiedzę i patent na europejskość.
Niemieccy parlamentarzyści najwidoczniej zapomnieli, że to Trzecia Rzesza, Niemcy, na okupowanej polskiej ziemi wybudowali obozy śmierci, mordując w nich w sposób przemysłowy setki tysięcy ludzi, i nadal cynicznie kłamią, obarczając odpowiedzialnością za własne zbrodnie Holokaustu nas, Polaków.
Holokaust w niemieckich koncentracyjnych obozach śmierci na okupowanych ziemiach Polski był niemieckim pomysłem, niemiecką decyzją i niemieckim wykonaniem.
Dziś fakt ten w sposób jednoznaczny, wyrażając głęboką ekspiację, potwierdzają oficjalnie Prezydent oraz Kanclerz FRN, najwyżsi rangą dygnitarze państwa niemieckiego.
Dlaczego więc i w jakim celu z Berlina, z mównicy Bundestagu, z ust jednego z przywódców partyjnych płynie do Polski wzajemnie wykluczający się zgrzytliwy dysonans polityczny, tak dziś współgrający z nową polityczno-historyczną doktryną głoszoną przez Kreml o polskiej współodpowiedzialności za wybuch II wojny światowej.
Komu więc lub czemu ma służyć ta kolejna niemiecka gra polityczno- historyczna. Która wersja przekazu jest prawdziwa. Co Niemcy chcą nam, Polakom, powiedzieć. My, Polacy, dobrze pamiętamy, że pomimo paktów międzynarodowych to mówiący różnymi językami agresorzy niemieccy i sowieccy dogadali się i w 1939 r. w polskim Brześciu nad Bugiem urządzili wspólną defiladę, dokonując kolejnego rozbioru Polski.
Szanowni Biłgorajanie,
Najbardziej jednak nas, Polaków, boli i zdumiewa dzisiejsza amnezja historyczna ofiar Holokaustu, Żydów, oraz ich wybiórcza, polityczna i merkantylna pamięć w stosunku do Niemców.
Wysokiej rangi dyplomata w randze Ministra Spraw Zagranicznych Państwa Izraela w sposób prowokacyjny zaatakował wizerunek Polski, twierdząc, iż na polskiej ziemi wymordowano naród żydowski.
Dyplomata żydowski, manipulując socjotechnicznie historią, zapomniał dodać, kto to zrobił. Pytanie nasuwa się samo. Dlaczego minister spraw zagranicznych Izraela nie dopowiedział, że mordowali Niemcy?
Dlaczego dyplomata Izraela zapomniał przyznać, że w Polsce AK w imieniu PPP za tzw.”szmalcownictwo” karała winnych śmiercią.
Dlaczego dyplomata Izraela zapomniał podziękować Polakom za to, że najwięcej ocalonych Żydów z Holokaustu zawdzięcza właśnie nam Polakom. W Biłgoraju minister Izraela także miałby komu dziękować za ratowanie Żydów.
Czyżby izraelski Minister Spraw Zagranicznych kwestionował fakty historii i żydowską organizację „Sprawiedliwy wśród Narodów świata”?
Dlaczego dyplomata zapomniał przedstawić listę państw europejskich, których rządy kolaborowały, współpracując z Niemcami w sposób strukturalny w organizacji i realizacji Holokaustu.
Minister Spraw zagranicznych Izraela, formatując nieprawdziwy, fałszywy wizerunek Polski, wyprowadza tezę, sugerując, że to Polska dorobiła się na holokauście narodu żydowskiego.
Panie Ministrze, drodzy Izraelczycy, doskonale wiecie, tak jak i wie cała okupowana Europa, zagrabionego majątku w czasie II wojny światowej nie znajdziecie w polskich bankach muzeach czy galeriach sztuki.
To w muzeach, galeriach Berlina, Paryża i u prywatnych kolekcjonerów świata oraz w bankach zachodniej Europy i Ameryki Minister Spraw Zagranicznych Izraela powinien dokonywać kwerendy.
W Polsce w trakcie kwerendy znajdzie Pan, Panie Ministrze Spraw Zagranicznych Izraela, jedynie nierozliczone reparacyjne rachunki krzywd, których żaden z agresorów nie chce nam Polakom zwekslować.
Szanowni Zebrani,
W związku z II wojną światową Polska nie ma żadnych zobowiązań finansowych.
Wielki Polak, Papież, Prorok XXI wieku Ojciec Święty Jan, Paweł II, nas Polaków nauczał: „Wolność nie została nam dana raz na zawsze. Wolność została nam zadana. I o tę wolność należy zabiegać i walczyć codziennie”. Pamiętajmy o tej lekcji, przekazując ją kolejnym pokoleniom.
Szanowni Państwo,
Pozwolę sobie stanowisko ŚZŻAK Rejon Biłgoraj zakończyć jeszcze jednym przesłaniem naszego wieszcza Adama Mickiewicza, które potraktujmy jak wojskową doktrynę naszej polskiej współczesności i przyszłości.
"Cząstka Narodu zawsze musi być pod bronią,
bez niej swoi czy obcy z domu cię wygonią.
Kto sarka na wojska, by na nie nie płacić,
ten utraci wszystko i Ojczyznę wnet straci".
Zarząd ŚZAK Rejon Biłgoraj


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.