– Niezwłocznie powiadomili pobliskiego traktorzystę, aby wyciągnąć mój samochód. Zatrzymał się również inny podróżujący, który użyczył mi swojego samochodu, abym nie zmarzła. Niestety, w ogóle nic o nich nie wiem... Nie znamy nawet swoich imion... To trwało tak szybko i sprawnie, jak akcja ratunkowa – wspomina pani Monika. – Chociaż nie znam ich imion, to pragnę podziękować tym osobom, które udzieliły mi wsparcia i pomocy. Nie wiem, co bym wtedy zrobiła, gdyby nie oni – dodaje.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.