– Tydzień temu zostaliśmy poproszeni o pomoc w zbiórce pieniędzy dla chorego Kubusia Pawęzki. Kwota pieniędzy potrzebna na leczenie jest ogromna, a czas pandemii trudny. Chcieliśmy mu pomóc i dołożyć chociaż taką małą cegiełkę w walce o jego życie – mówi Angelika Czekirda z "Kra" Biszcza.
– Jest to nasza pierwsza akcja charytatywna i nie wykluczmy kolejnych, jeśli będzie taka potrzeba. "Morsy" są zawsze chętne do pomocy – dodaje Angelika Czekirda.
– Przyjechaliśmy tutaj, aby wesprzeć tę inicjatywę oraz wspaniale się bawić. Dzięki temu połączyliśmy przyjemne z pożytecznym – mówi Marcin po wyjściu z wody. – Woda nie była bardzo zimna dla mnie. Jednak, jak to się mówi, najgorszy ten wiatr – dodaje.
reklama
~Kuliński Michał


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.