
Mamy za sobą ciężki rok
Opublikowano:
Autor:

reklama
Wiadomości Biłgorajskie<span id="tekst"></span>Dyrektor DPS w Teodorówce <b>Beata Tokarska</b> zaznaczyła, że poprzedni rok dla wszystkich domów pomocy społecznej był rokiem bardzo ciężkim. <i>–</i> <i>W tej chwili mamy braki, jeżeli chodzi o mieszkańców. Z tym się zmagają też wszystkie domy</i> <i>–</i> mówiła na początk
reklama
Beata Tokarska
–
W tej chwili mamy braki, jeżeli chodzi o mieszkańców. Z tym się zmagają też wszystkie domy
–
–
Jest to naprawdę ogrom zadań dla całego personelu, żeby ten dom funkcjonował prawidłowo i żeby mieszkańcy byli zaopiekowani. Był to naprawdę trudny okres, ciężki i bardzo dziękuję za wsparcie, które płynęło ze strony wszystkich osób, organizacji
–
–
Jeden budynek był w trakcie termomodernizacji. Ten budynek w tej chwili już ma poprawione warunki funkcjonowania. Jeżeli byłaby szansa, żeby jeszcze drugi budynek poprawić, bylibyśmy bardzo wdzięczni, bo zaczyna nam się tam coraz bardziej wszystko obsypywać
–
Beata Strzałka.
–
Jako dyrektor zarządza trzema placówkami, to są Teodorówka, Długi Kąt i Biłgoraj. Według jakich kryteriów otrzymane środki grantowe były dzielone na pracowników? Mówimy tu o pielęgniarkach i pracownikach, którzy są w innym zaszeregowaniu. Na jaką kwotę otrzymali państwo dodatkowe środki medyczne i czy one stanowiły ten zasób, który wystarczył do zagospodarowania przez ubiegły rok? Jak wygląda zakup żywności w tych trzech jednostkach? Czy to jest prowadzone przez osobę, która zarządza trzema jednostkami w kontekście zakupu żywności i żywność jest dzielona, czy każda jednostka prowadzi własną gospodarkę i finanse w tym zakresie?
reklama
–
–
Niestety, takie pytania się pojawiają wśród społeczeństwa i chciałam otrzymać odpowiedź
–
–
To, jak były dysponowane środki, wynikało z warunków, które były w poszczególnych grantach wyszczególnione. Jeżeli chodzi na przykład o grant dla pielęgniarek, było określone to tak, że dodatki do wynagrodzeń mamy wypłacić za 4 określone miesiące roku za dni przepracowane. Jeżeli chodzi o ten grant dla pozostałych pracowników, też było to na takiej zasadzie, że były ściśle określone zasady, na jakich mamy te środki wypłacić i według tego zostało to wypłacone, zostały złożone rozliczenia finansowe i końcowe. Wszystkie one zostały przyjęte przez instytucję, która środki nam przekazała. Nie było uwag i błędów
–
–
To był bardzo trudny czas. W tamtym momencie, pamiętam nawet taką sytuację, kiedy już tak byłam zrozpaczona, bo mieliśmy 4 osoby w bardzo ciężkim stanie z niską saturacją i wymagały one umieszczenia natychmiastowego w szpitalu. I nie było karetek, by odebrać tych mieszkańców. Dzwoniłam wtedy do starosty z prośbą o pomoc i wsparcie, i tę pomoc otrzymaliśmy, mieszkaniec został wtedy zabrany. Jeżeli chodzi o współpracę z lekarzami, oceniam ją na dobrym poziomie, był to głównie kontakt telefoniczny, ale były to bardzo częste kontakty. W każdej sytuacji otrzymywaliśmy zawsze pomoc
reklama
–
Henryk Paska.
Zatrudnionych pracowników reguluje ustawa o pomocy społecznej w zależności od ilości podopiecznych. Jeżeli brakuje dwóch osób, to nie może się to w nieskończoność ciągnąć
–
–
Przysłuchując się tej dyskusji i zadawanym pytaniom, mam wrażenie, że to jest kontrola komisji rewizyjnej, a nie przebieg Rady Powiatu
–

reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.