Zaniepokojeni mieszkańcy zgłosili się z tę sprawą do redakcji NOWej. Twierdzą, że władze starostwa nie są przygotowani na zmiany przepisów, a co za tym idzie zwiększoną ilość petentów. Jak wynika z ich relacji, koczowanie przed urzędem od samego rana to codzienność. Do tego dochodzi odsprzedawanie numerów wydawanych przez biletomat. Kwoty mają sięgać nawet 250 zł.


reklama

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.