Dotychczas Mikołajkowy Turniej Karate odbywał się w Lublinie. Było to wydarzenie międzynarodowe, przyjeżdżali do nas goście z różnych części Europy. Pandemia to uniemożliwiła. Nie poddaliśmy się i zorganizowaliśmy fajne wydarzenie
dla dzieci. Każdy uczestnik otrzymał medal, dyplom i paczkę od Mikołaja – mówi współorganizator
reklama
Daniel Iwanek, prezes Akademii Karate Daniela Iwanka oraz wiceprezes Biłgorajskiego Klubu Karate Tradycyjnego.
Jak mówi Krzysztof Iwańczyk, tato 11-letniego Kuby, swoją przygodę z karate rozpoczynał w latach 80. Potem było 30 lat przerwy od tego sportu. – Za namową syna wróciłem do ćwiczeń. Razem ćwiczymy od sześciu lat – mówi. Dlaczego warto uprawiać tę dyscyplinę sportu? – Dzieci, które chodzą na karte, stają się pewne siebie, maja charyzmę i nie boją się zmierzyć z silniejszym przeciwnikiem. Potrafią nad sobą zapanować. Walka jest ostatecznością – tak uczy nas sensei – mówi.
reklama


Jak mówi Krzysztof Iwańczyk, tato 11-letniego Kuby, swoją przygodę z karate rozpoczynał w latach 80. Potem było 30 lat przerwy od tego sportu. – Za namową syna wróciłem do ćwiczeń. Razem ćwiczymy od sześciu lat – mówi. Dlaczego warto uprawiać tę dyscyplinę sportu? – Dzieci, które chodzą na karte, stają się pewne siebie, maja charyzmę i nie boją się zmierzyć z silniejszym przeciwnikiem. Potrafią nad sobą zapanować. Walka jest ostatecznością – tak uczy nas sensei – mówi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.