– Dziś obchodzimy 40. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego i mamy tę przyjemność, że w sobotę i niedzielę w Tarnogrodzie odbywają się centralne wojewódzkie obchody tej rocznicy, a dodatkowo wspominamy dzisiaj pacyfikację kopalni "Wujek", gdzie za wolność zginął nasz krajan Krzysztof Giza – mówi Paweł Dec, burmistrz Tarnogrodu.
– Mieszkaliśmy w Rybniku i z gazety dowiedzieliśmy się o śmierci górników na Śląsku. Moja mama wpadła w płacz i jak każda matka powiedziała, że na pewno coś stało się Krzyśkowi. Później dodała, że zbieramy się i jedziemy do Katowic, zobaczyć co się stało. Kiedy przyjechaliśmy pod krzyż, zobaczyliśmy imię i nazwisko brata pośród tych, co zginęli – opowiada Małgorzata Cierkos, siostra Krzysztofa Gizy. – Każdego dnia, modląc się, wspominam go. To jest żywa pamięć. Przy każdej rocznicy jest to tragedia przeżywana na nowo. Kiedy zbliża się 13 grudnia, to my w domu przeżywamy to od nowa, wyobrażam go sobie leżącego z przestrzeloną szyją – dodaje.
– Wspominanie tragicznych wydarzeń w historii Polski ma szczególne znaczenie. Uczą nas one tego, żeby nie popełniać tych samych błędów. Dzięki nim możemy brać pod uwagę to, co działo się kiedyś i wyciągać wnioski na przyszłość – podkreśla burmistrz Tarnogrodu.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.