- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Według służb nad Białą Ładą cisza i spokój. To skąd puszki, butelki i…męska bielizna

Na prośbę naszych czytelników po raz kolejny zaglądamy w rejony Białej Łady, by sprawdzić, czy rzeczywiście panuje tam cisza i spokój, o których mówią służby.

- Reklama -

Jakiś czas  temu, na prośbę czytelnika sprawdzaliśmy, co dzieje się pod mostem na rzece Biała Łada. Udało nam się potwierdzić, że problem w tamtym rejonie rzeczywiście istnieje.

Pisaliśmy o tym tutaj: https://gazetabilgoraj.pl/czas-skonczyc-z-tym-wstydem-pisza-mieszkancy-bilgoraja/

Służby miejskie mają na ten temat inne zdanie:

– Kontrola nie wykazała, by ktoś zakłócał tam porządek publiczny, spożywał alkohol, śmiecił lub hałasował – informuje nas przedstawiciel Straży Miejskiej.

O problemie „życia towarzyskiego” toczącego się  w okolicach rzeki Łada i biłgorajskiego Spichlerza poinformował nas jeden z mieszkańców:

Nagłośnijcie tę sprawę

– Nagłośnijcie tę sprawę, bo to wstyd, żeby zarówno miejscowi, jak i turyści, byli świadkami nieobyczajnych zachowań w takim uczęszczanym miejscu napisał  do nas czytelnik.

Sprawę oczywiście nagłośniliśmy, opisaliśmy akt wandalizmu na płocie muzealnego obiektu oraz wystosowaliśmy pytania do policji, Urzędu Miasta oraz Straży Miejskiej, jak sytuacja wygląda z ich perspektywy. Bo z  relacji mieszkańców wynika, że w bezpośrednim sąsiedztwie Spichlerza (przy przedłużeniu ulicy Czerwonego Krzyża), który jest od roku udostępniony do zwiedzania na tzw. Zespole Młyńskim, w dole, nad rzeką Ładą, jest całodobowe miejsce spotkań. Zarówno młodzież szkolna w godzinach, kiedy powinna być w szkole, jak i dorośli, całodobowo  piją, palą, ćpają, klną, śmiecą. Zdaniem naszego czytelnika ludzie, którzy zwiedzają Spichlerz, są zniesmaczeni i zdumieni, że nikt z tym nic nie zrobił.

Odpowiedzi służb

Odpowiedz z KPP w Biłgoraju otrzymaliśmy natychmiastowo.  Joanna Klimek, rzecznik KPP w Biłgoraju, poinformowała nas, że w ciągu ostatnich dwóch lat nie odnotowano zgłoszeń z prośbą o interwencję w związku z wykroczeniami porządkowymi w bezpośrednim sąsiedztwie spichlerza (przy przedłużeniu ulicy Czerwonego Krzyża) oraz w tych okolicach w dole rzeki Łady.

Dowiedzieliśmy się również, że zgłoszenia dotyczące tego miejsca sporadycznie pojawiają się na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa.

- Reklama -

– Od 2017 były cztery takie zgłoszenia, w tym ostatnie 28 września br. mówi Klimek.

Na odpowiedź  Urzędu Miasta i Straży Miejskiej czekaliśmy nieco dłużej. Mail z Urzędu Miasta dotarł do nas w ubiegłym tygodniu – w dniu publikacji naszego artykułu na łamach „Nowej Gazety Biłgorajskiej”, a odpowiedź ze Straży Miejskiej dzień później.

Rzecznik prasowy UM Biłgoraj, Paweł Jednacz poinformował nas, że:

Na podstawie informacji uzyskanej ze Straży Miejskiej w Biłgoraju informuję, że nie wpłynęły zgłoszenia o interwencję związane z zakłócaniem porządku publicznego w tym miejscu. Wokół Zespołu Młyńskiego znajdują się nieruchomości należące do kilku właścicieli, w związku z powyższym proszę o precyzyjnie wskazać miejsce, w którym spożywany jest alkohol napisał Jednacz.

Miejsce spożywania alkoholu opisaliśmy raz jeszcze, ale odpowiedzi póki co nie mamy.

Kontroli nie prowadzili, ale  poszli i sprawdzili

Z maila otrzymanego od Straży Miejskiej wynika, że strażnicy  nie otrzymywali zgłoszeń, jednak po publikacji  naszego artykułu  ruszyli w teren, by sprawdzić, co dzieje się pod mostem na Białej Ładzie:

– Straż Miejska w Biłgoraju nie dostawała zgłoszeń w sprawie zakłócania porządku publicznego w bezpośrednim sąsiedztwie Spichlerza w Biłgoraju przy przedłużeniu ulicy Czerwonego Krzyża. Straż Miejska tam nie interweniowała i nie prowadziła kontroli.  4 października 2022 r. funkcjonariusze byli w wyżej wymienionym miejscu, aby sprawdzić sytuację na zgłoszonym obszarze. Kontrola nie wykazała, by ktoś zakłócał tam porządek publiczny, spożywał alkohol, śmiecił lub hałasował. Nie znaleziono butelek po napojach alkoholowychnapisał do nas tajemniczy  PM ze Straży Miejskiej.

(….)

 

Więcej o tym, jak wygląda sytuacja w rejonie Białej Łady przeczytacie w aktualnym papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej”.

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Czytelnik mówi

    gdzie ta młodzieży ma pójść
    w knajpach drogo
    w barwach drogo
    to niech się na świetnym powietrzu bawią
    postawić śmietniki i nie bedą świecić
    panuje inflacja
    a biłgorajska niech się postara o nagłowki bo jeszcze trochę i będzie jak w TVP 🤣

  2. az mówi

    Ludzie nie zgłaszają bo wiedza jaka będzie reakcja służb.
    Dlatego mieszkańcy przestali sobie zawracać głowę służbami czy radnymi i po prostu jedyną szansę widzą w zgłoszeniu takich zdarzeń mediom.
    W waszej gazecie będzie kilkaset wyświetleń i być może ktoś dojdzie do wniosku że pewne rzeczy nie działają jak powinny.
    Ps
    Szanowna redakcjo jak wam poszło z służbami w tym temacie?
    https://gazetabilgoraj.pl/kto-porzucil-auto-w-bilgoraju/

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.