Jarosław Piskorski

Warsztaty garncarskie w Tereszpolu

 

We wtorek, 4 lipca, do Tereszpola przyjechał Piotr Skiba, garncarz. Uczestnicy wakacyjnych warsztatów zobaczyli jak wygląda tradycyjne, drewniane koło garncarskie napędzane nogą. Poznali również historię garncarstwa, tradycje i techniki garncarskie. Okazało się, że niegdyś w Lipowcu żyli i tworzyli garncarze.

Artysta w ciekawy sposób opowiadał o swoim niełatwym fachu. Trudzi się nim od kilkudziesięciu lat. Początkowo było to młodzieńcze hobby, później pasja i sposób na życie. Podkreślał, że najtrudniejsze są początki, dlatego nie warto się zniechęcać. Naczynia stworzone przez Piotra Skibę można zobaczyć w filmie "Quo Vadis" Jerzego Kawalerowicza. Na potrzeby filmu przez pół roku stworzył ponad 3 tysiące naczyń. Garncarz, w swojej pracowni w Jadwisinie, wykonane naczynia wypala na biskwit w tradycyjnym piecu ziemnym opalanym drewnem. Następnie pokrywa szkliwami bezpiecznymi dla zdrowia i wypala w piecu elektrycznym w temperaturze 1100oC. Dzięki temu naczynia są trwałe i w pełni użytkowe również do potraw gorących. Kształty naczyń i zdobnictwo jest typowe dla Lubelszczyzny. Wyroby to ludowe garnki, dzbany, misy i inne naczynia oraz repliki naczyń z różnych epok. 

Podczas warsztatów każdy mógł spróbować własnych sił na kole i samodzielnie polepić w glinie. Okazało się, że chociażby kręcenie kołem garncarskim nie jest łatwe. Aby powstało nawet najmniejsze naczynie, potrzeba dużo pracy i umiejętności. Z pomocą Piotra Skiby wszystkim się udało. Wyroby, które powstały będą z pewnością wakacyjną pamiątką.

Warsztaty zostały zorganizowane w ramach realizowanego, przez Bibliotekę Publiczną Gminy Tereszpol, projektu "Pamięć przeszłości nadzieją jutra – ocalamy od zapomnienia ginące zawody i tradycje Roztocza” dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.