- Reklama -

W świetle i w mroku

Zaprezentowana ekspozycja jest jedynie niewielkim fragmentem pracy najstarszych wychowanków Tęczowej Malarni uczęszczających na zajęcia do MDK. Autorami prac jest osiemnaścioro utalentowanych młodych ludzi w wieku od 12 do 18 lat. Są to: Martyna Bednarz, Zuzanna Bielak, Agnieszka Cieślak, Magda Czop, Aleksandra Farion, Karolina Kaczor, Julia Kapka, Martyna Kniaziowska, Julia Kudełka, Ewa Król, Dominika Leńczuk, Bartosz Łubiarz, Weronika Mielnik, Anna Pędziwiatr, Alicja Portka, Patrycja Różańska, Marta Sołoducha i Gabriela Turczyniak.
Efekty ich pracy w tym roku szkolnym mogliśmy podziwiać na wcześniej prezentowanych wystawach „Sztuka wokół nas”, „Architektoniczne perełki” czy „Zielono mi… impresje krasnobrodzkie”. Tegoroczny dorobek najstarszych wychowanków to także sukcesy w ok. 20 konkursach plastycznych o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym. Dzięki zdobytym nagrodom i wyróżnieniom, wychowankowie i placówka, stają się swoistym ambasadorem naszego regionu.
Zajęcia z zakresu rysunku i malarstwa prowadzi nauczycielka plastyki Anna Świca. Dla młodych ludzi pragnących rozwijać swoje zainteresowania i zdolności taka forma zajęć artystycznych jest przedsionkiem do dalszej edukacji, nie tylko w zakresie sztuk plastycznych. Uczy wrażliwości na piękno i wprowadza w świat wartości. Wspólnie spędzony czas, zawarte przyjaźnie i zdobyte umiejętności pozwalają na realizację marzeń i planów życiu dorosłym.
W środę, 18 kwietnia 2018 roku odbył się wernisaż wystawy „W światle i w mroku”, na który zaproszeni zostali rodzice, znajomi i sympatycy młodych artystów. Liczne grono zgromadzonych powitała w progach MDK dyrektor Renata Socha. Prowadząca zajęcia i organizatorka wystawy Anna Świca podziękowała swoim podopiecznym za wyjątkową postawę twórczą i wspaniałe efekty pracy. Była to także doskonała okazja do podziękowań za wieloletnie uczestnictwo w zajęciach. Tegoroczna maturzystka – Weronika Kuziak – i jej pięć koleżanek: Karolina Kaczor, Marta Sołoducha, Aleksandra Farion, Julia Kudełka i Dominika Leńczuk, które w roku przyszłym zakończą edukację w szkole średniej, otrzymały pamiątkowe statuetki oraz pisemne podziękowania za swoje wieloletnie uczestnictwo w zajęciach i wyjątkowe osiągnięcia artystyczne. Uroczystość otwarcia wystawy to także okazja do podziękowań dla rodziców. To oni pokazali swoim dzieciom możliwości rozwoju poprzez sztukę. To oni angażowali się, nieraz bardzo długo, przywożąc swoje – nawet kilkuletnie – pociechy z oddalonych od Biłgoraja miejscowości. Większość tych młodych ludzi uczestniczy w zajęciach plastycznych ponad 10 lat. To w życiu młodego człowieka bardzo długo. Dla nauczycielki to satysfakcja i radość, gdy jej wychowankowie z chęcią przychodzą do pracowni realizować swoje pasje.
Człowiek i Martwa natura to tematy dwóch serii obrazów, jakie zawisły na ścianach galerii pierwszego i drugiego piętra w biłgorajskim MDK. Dwa odmienne tematy połączone jednym zamysłem.
Wychowankowie najstarszych – młodzieżowych grup plastycznych – zmagali się twórczo z tematyką światłocienia w obrazie. I to właśnie on jest swoistym łącznikiem całej ekspozycji.
Zagadnienie światłocienia zdominowało całość prezentowanych obrazów. W historii sztuki, za pierwszego artystę, który zastosował w swoim obrazie światłocień uważa się Leonarda da Vinci. Włoskie chiaroscuro najbardziej uwidoczniło się w sztuce baroku, gdzie obok kompozycji i perspektywy, światło było jednym z najważniejszych elementów budowania obrazu. Mistrzami światłocienia byli między innymi Caravaggio i Rembrandt.
Praca inspirowana dziełami sztuki pozwoliła młodym artystom zapoznawać się podczas zajęć z twórczością mistrzów malarstwa. Młodzi twórcy mieli za zadanie tak operować światłocieniem, aby podkreślić nastrój obrazu, wydobyć z niego te fragmenty, na które chcemy zwrócić szczególną uwagę. Zastosowane w rysunkach postaci ludzkiej ciemne tło, tworzy ostry kontrast jasnych i ciemnych partii, co pogłębia istotę ukazanego tematu. Seria kilkunastu prac malarskich to nawiązanie do klastycznych kompozycji wywodzących się z siedemnastowiecznego malarstwa holenderskiego. Martwa natura, jako odrębny gatunek rozwinęła się w sztuce holenderskiej i to obrazy mistrzów tamtej epoki zainspirowały do stworzenia kolekcji prac przez młodzież. W martwych naturach kolor jest dopełnieniem każdego obrazu. Od niego zależy nastrój dzieła i jego oddziaływanie na odbiorcę, jest wspaniałym narzędziem ekspresji artysty. Jest tym, co jako pierwsze przyciąga wzrok widza. Przy pomocy koloru i odpowiednio kładzionych refleksów świetlnych możemy wydobyć z obrazu jego najważniejsze fragmenty.
Wszystkim młodym artystom należy pogratulować tak spektakularnych efektów pracy! Zapraszamy do Młodzieżowego Domu Kultury i zachęcamy do obejrzenia wystawy!

Anna M. Świca

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.