- Reklama -

- Reklama -

W rytmie miasta

W piątkowe popołudnie 18 czerwca w Biłgoraju odbył się koncert z cyklu "W rytmie miasta". Jego sceneria była wyjątkowa. Muzycy zagrali w Miasteczku na Szlaku Kultur Kresowych.

 

Odwiedzając w piątkowy wieczór Miasteczko na Szlaku Kultur Kresowych, można było spędzić czas przy dźwiękach niebanalnych i kołyszących. Wszystko dzięki artystom, Zagi i Maks Łapiński zagrali w pierwszej odsłonie nowego cyklu koncertów “W rytmie miasta” przygotowywanego przez Biłgorajskie Centrum Kultury.

 

- Reklama -

Zagi to wokalistka, instrumentalistka, autorka muzyki i tekstów. Ma na swoim koncie cztery albumy. Jej piosenki opowiadają historie z życia artystki. Biorą w nich udział ludzie, miejsca i sytuacje, które mimo że nieraz bardzo uwierały – stały się wielką inspiracją. Jest laureatką znaczących nagród – I miejsce na Konkursie Piosenki Poetyckiej w Gnieźnie, I miejsce w XXIII Zimowej Giełdzie Piosenki w Opolu, I miejsce w Konkursie Muzyki niePOPularnej – to tylko niektóre z wyróżnień. Artystka wystąpiła na wielu festiwalach, np. Orange WarsawFestival, Spring Break, Asymmetry Festiwal, Songwriter Łódź festiwal, Czech Ukulele Festiwal czy Emergenza.

Natomiast Maks Łapiński w wieku 9 lat napisał swoją pierwszą piosenkę i… tak już mu zostało do dzisiaj – pisze je regularnie. Autor tekstów, kompozytor, instrumentalista i wokalista. Miłośnik improwizacji muzycznej, dlatego też pierwsza rzecz, jaką sprawdza po przyjeździe do nowego miasta, to kluby z jam session. Ma na swoim koncie sporo koncertów oraz festiwali muzycznych w Polsce i za granicą. W sierpniu 2020 roku jego twórczość została doceniona na międzynarodowym festiwalu CarpathiaFestival, gdzie zdobył Grand Prix, śpiewając swoją autorską piosenkę „Lew”. Maks aktualnie pracuje nad debiutanckim albumem. Każdą piosenkę na tej płycie pisał, inspirując się swoimi przeżyciami. Można spodziewać się zatem bardzo osobistego, romantycznego i pozytywnego materiału. Na koncertach Maks gra na gitarze i pianinie.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.