- Reklama -

- Reklama -

W Łukowej jest najstarszy pomnik na Lubelszczyźnie?

Gdzie jest najstarszy pomnik nagrobny na Lubelszczyźnie? Prawdopodobnie na cmentarzu w Łukowej. To pomnik Karola Maksymiliana Klembowskiego, miecznika warszawskiego, datowany na rok 1791. Po wojnie pierwszym biskupem, który nawiedził cmentarz, był ks. bp Stefan Wyszyński wizytujący Parafię Łukowa w 1947 roku. Z nekropolią wiąże się zresztą więcej ciekawych historii. Piszemy o tym w Nowej Gazecie Biłgorajskiej.

- Reklama -

Cmentarz parafialny w Łukowej to cmentarz grzebalny założony przed 1790 rokiem. Najstarszy zachowany tu pomnik Karola Maksymiliana Klembowskiego, miecznika warszawskiego, datowany jest na rok 1791. Jest to prawdopodobnie najstarszy pomnik nagrobny na Lubelszczyźnie i jeden z nielicznych zachowanych w Polsce. Łukowski cmentarz pochodzi z czasów, kiedy zakładano cmentarze grzebalne poza miejscowościami. W tym okresie powstał m.in. krakowski Rakowiec, Łyczaków we Lwowie (1794), warszawskie Powązki (1794) i lubelskie Lipki. Na cmentarzu w Łukowej już w 1791 roku stały pomniki nagrobne.

Obecny cmentarz grzebalny, położony po zachodniej stronie drogi do Józefowa, założony został przed rokiem 1790 na tzw. „niwie dworskiej”. Był to okres tworzenia cmentarzy poza miejscowościami. Właśnie w tym okresie powstają m.in.: słynne warszawskie Powązki, lwowski Łyczaków, krakowskie Rakowice. Wcześniej pochówki parafian łukowskich odbywały się wokół kościoła.

Plac, na którym stał pierwszy, drewniany kościół parafialny i funkcjonował cmentarz przykościelny, znajduje się na wprost obecnego kościoła w Łukowej. Cmentarz grzebalny powiększany był wielokrotnie, m.in. w latach: 1816 r., przed 1854 r., w 1873 r., między 1923 r. a 1932 r. Ma kształt wydłużonego prostokąta o powierzchni ponad 4 ha. W XIX wieku i na początku XX zasięg parafii Łukowa był bardzo rozległy. Na cmentarzu grzebani byli mieszkańcy: Zamchu, Obszy, Woli Obszańskiej, Borowca, Olchowca, Dorboz, Babic, Chmielka, Szarajówki, Zawadki, Budzynia, Rakówki, Pisklak, Szostak, Kozak i Osuch.

- Reklama -

Pochowane są tu 4 pokolenia parafian łukowskich, którzy sercem, pracą rąk i umysłem służyli Swojej Małej Ojczyźnie, zachowując wiarę oraz tożsamość narodową i kulturową. Dawne, powszechnie stosowane drewniane krzyże na ich mogiłach pochłonęła ziemia, pozostali natomiast we wdzięcznej pamięci modlitewnej.

Więcej o cmentarzu w Łukowej, przeczytacie w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Tym razem już od poniedziałku szukajcie w kioskach, sklepach i punktach kolportażu w powiecie biłgorajskim.

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. Józef mówi

    Napisano „Był to okres tworzenia cmentarzy poza miejscowościami” . Warto dopowiedzieć. Otóż w
    1783 roku zaborca austriacki – Cesarz Józef II, wydał dekret nakazujący zamknięcie w ciągu 4 tygodni, wszystkich cmentarzy przykościelnych z powodów sanitarnych. Były wtedy częste epidemie, zarazy, „morowe powietrze”. Dekret nakazywał grzebanie ludzi poza zamieszkałymi miejscowościami. Należy przyznać, że zaborca chociaż radykalnie, ale słusznie zadbał o sprawy higieniczne i zdrowotne. 5 lat pózniej tez dekretem nakazał właścicielom; czyścić stawy, spusty, spiętrzenia wód, koła i kamienie młyńskie, odmulać stawy ii dbać o bezpieczeństwo. Wydał tez m. inn. dekret o mięsie pożytecznym i szkodliwym dla zdrowia., o zakazie karmienia wieprzy mięsem zdechłego bydła, o zakazie wyrzucania kości do rzek, Dekrety te i inne są dostępne w bibliotekach cyfrowych pn. „Rozkazy i wyroki Cesarzowej (Cesarza ) Austrii….”. Pozdrawiam Józef Deryło.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.