Biłgorajszczyzna 6

W intencji barbarzyńsko pomordowanych

Co roku, 18 marca, mieszkańcy wsi Różaniec spotykają się aby uczcić brutalnie pomordowanych rodaków, którzy stracili swoje życie podczas niemieckiej pacyfikacji. W sobotę minęło już 74 lata od tych tragicznych wydarzeń. Na uroczystych obchodach oprócz mieszkańców Różańca, obecni byli przedstawiciele władz samorządowych, nauczyciele, młodzież szkolna, kombatanci i poczty sztandarowe. Uroczystości rozpoczęły się od złożenia kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym ofiary II wojny światowej. "Pamięta każdy starzec, ten 18 marzec. Jak się paliło okrutnie, ach patrzeć było smutnie jak własny dom się palił" – to słowa pieśni, która powstałą po II wojnie światowej w Różańcu i którą odśpiewały wspólnie mieszkanki miejscowości. "Gdy się już zaczęło palić, wszyscy strasznie płakali. Za swą chatkę ukochaną, jak z matką się żegnali. Byli tacy esesmani, co katami ich zwali. Bo gdy kogoś napadli, to zaraz rozstrzelali" – śpiewały kobiety, pieśnią przedstawiając krwawy 18 marca.

– Dziś mija 74 lata od tamtych wydarzeń, gdzie najbardziej niewinni stali się pierwszymi ofiarami. W dniu 18 marca 1943 roku, od wczesnych godzin porannych, kiedy ludzie jeszcze spali, Niemcy obstawili całą wieś Różaniec. A kiedy zaczęło świtać, podpalali pierwsze zabudowania. Rozpoczęła się gehenna i krwawa pacyfikacja. Ludność była przerażona. Wszystkich ogarnęło panika i strach. Wieś zaczęła się palić na długości 5 km, zabudowana po obu stronach drogą. Kłęby dymu wznosiły się ku niebu, słychać było strzały, piski i płacz –  przypomniał Czesław Larwa sołtys Różańca Drugiego i jeden z organizatorów uroczystości. – Do dziś pozostał ból w sercach rodzin, wywołany bezprawiem i zniewoleniem ponurego czasu wojny. Ofiary wojny będą żyły w sercach ludzi dopóty, dopóki będzie żyła pamięć o tamtych okrutnych czasach. A pamięć, to nasz obowiązek – mówił sołtys. 

Odprawiona została także uroczysta Msza święta w intencji pomordowanych podczas pacyfikacji mieszkańców Różańca i ich rodzin. Dopełnieniem uroczystości rocznicowych była akademia w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej w Różańcu Pierwszym.

Mieszkańcy podkreślają, że kolejni świadkowie tamtych wydarzeń odchodzą, ale ofiary wojny, ofiary pacyfikacji i niemieckiego terroru żyć będą w sercach miejscowych póki żywa będzie pamięć o tamtych okrutnych latach. W ciągu całego dnia hitlerowcy zamordowali około 62 osób a około 1000 mieszkańców wywieziono najpierw do obozu przejściowego dla wysiedleńców w Zwierzyńcu, a następnie na przymusowe roboty do III Rzeszy. Spalono 187 gospodarstw rolnych (548 budynków).

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.