- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

W Goraju już zacierają ręce

Mecz piłkarski w Goraju to wielkie wyzwanie. Żeby się przebrać i wykąpać, piłkarze muszą trochę pojeździć. Ale zaraz będzie naprawdę światowo. – Z taką bazą to my będziemy mogli grać nawet w IV lidze! – mówi prezes Metalowca Goraj, Zbigniew Wlizło.

- Reklama -

Szczera odpowiedź. Jak jest mecz piłkarski w Goraju, to jak wygląda organizacja zawodów?

Od lat tak samo. Piłkarze gości jadą do szkoły w Goraju i tam się przebierają. Tam są przecież szkolne szatnie. Jak już się przebiorą, to znów wsiadają do samochodu i dopiero jadą kilometr na nasze boisko. I po meczu taka sama procedura. Zejdą z boiska i kilometrowa wycieczka ich czeka.

A co oni tak podróżują?!

A gdzie mają się przebrać i wykąpać? Przez lata w Goraju nie było takich warunków i odpowiednich pomieszczeń. Na szczęście niecierpliwie odliczamy już czas, bo teraz ta nasza nowa infrastruktura rośnie w oczach i to tuż obok boiska. Naprawdę ładnie to wygląda.  Już nie będzie żadnych wycieczek i nie będą po meczu jechać do szkoły, żeby tam się umyć.

No to marzenia się spełniają.

Strażak z gminy Goraj nie tylko gasi W Hoszni strażacy prowadzą zbiórkę

- Reklama -

Przez lata na to czekaliśmy. My, grając w poprzednim sezonie w piłkarskiej klasie okręgowej, nie spełnialiśmy przecież warunków i tylko warunkowo mogliśmy grać. Wszędzie była jakaś szatnia przy boisku, jakieś prysznice i miejsce dla obu drużyn.

Z taką szatnią, prysznicami i nowym kibelkiem, to aż wstyd grać w tak niskiej lidze.

(…)

Cała rozmowa tylko w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Znajdziesz aktualne i najważniejsze informacje ze wszystkich gmin w powiecie biłgorajskim. Już we wtorek we kioskach, sklepach i punktach kolportażu. A wiadomości przez całą dobę, w najlepszym lokalnym portalu:

WWW.GAZETABILGORAJ.PL

 

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.