- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

W DPS w Teodorówce chcą podwyżek. Pojechali do Warszawy

Pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Teodorówce (gm.Biłgoraj) chcą podwyżek. I zapowiadają walkę o swoje. Pojechali do Warszawy. Nasi związkowcy są też w specjalnie powołanym zespole "Solidarności". Co to oznacza i co planują pracownicy DPS?

- Reklama -

Podczas dzisiejszego  spotkania przedstawicieli komisji Zakładowych NSZZ „Solidarność” w Warszawie Został powołany Krajowy Zespół Roboczy do spraw Pomocy Społecznej NSZZ „Solidarność”. Zespół składa się z 14 osób.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele komisji Zakładowych z134 domów  z całej Polski. Była tam również Jolanta Kiesz przewodnicząca NSZZ „Solidarność” przy  DPS w Teodorówce.

 

O istocie i powodach zawiązania zespołu mówił Marek Wątorski, wiceprzewodniczący Oddziału  Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”:
– Rozpoczęliśmy próbę zmiany sytuacji pracowników w Domach Pomocy Społecznej w województwie lubelskim. Pierwszy krok został wykonany we wrześniu ubiegłego roku. Było to powołanie Roboczego Regionalnego Zespołu do spraw Domów Pomocy Społecznej NSZZ „Solidarność” przy Oddziale Środkowo-Wschodnim, którego szefową jest Małgorzata Guz.
Przeczytaj o postulatach zespołu regionalnego: https://gazetabilgoraj.pl/strajk-pracownikow-dps-teodorowka/
-Co jest naszym głównym problemem? Problem to 20 lat niepamięci dotyczącej sytuacji pracowników Domów Pomocy Społecznej. Jesteśmy w sytuacja, gdy po 30 latach pracy, zasadnicza płaca pracownika to 2400zł  plus premia i nagrodawyjaśniał Wątorski.
Związkowiec mówił również o tym, że różnica dotycząca wzrostu gospodarczego oraz wzrostu PKB w naszym kraju absolutnie nie przekładała się na sytuację pracowników DPS- ów.
-Każda podwyżka, a właściwie regulacja płac, bo w DPS-ach nie ma podwyżek, to są regulacje płac, która cały czas trzymają  Was w słoiku minimalnego wynagrodzenia i niezależnie od tego w jakim okresie te regulacje są stosowane to one i tak skutkują na kolejny rok. Zazwyczaj we wrześniu awansem dostajemy wzrost do minimalnego wynagrodzenia, który będzie w styczniu, a później dalej nic się już nie dzieje – tłumaczył  Wątorski.
Zespół przeprowadził analizę, z której wynika, że  przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej na przestrzeni ostatnich 10 lat sumarycznie wzrosło prawie 2500zł, a płaca minimalna – 1400zł.  Dlatego związkowcy składają na ręce pracodawców,  dwa żądania: postulat wzrostu wynagrodzenia o  1000 zł oraz postulat związania przyszłych wynagrodzeń przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej za rok poprzedni.

- Reklama -

O swoich żądaniach związkowcy mówili między innymi w lipcu na pikiecie w Biłgoraju: https://gazetabilgoraj.pl/trwa-pikieta-pracownikow-dps-i-jest-odpowiedz-starosty-zdjecia/
Wątorski przypomniał, że wszystkie organizacje związkowe są w sporach zbiorowych, na etapie sporządzonych protokołów rozbieżności.
Jakie jest pierwsze zadanie zespołu?
Sekretariat Krajowej Sekcji Pracowników Pomocy Społecznej NSZZ „Solidarność” usilnie stara się  o spotkanie z Ministrem Rodziny i Polityki Społecznej mówią związkowcy.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.