VI Grand Prix Lubelszczyzny nad zalewem w Biszczy (foto)

Brydż to logiczna gra karciana, sportowa odmiana gry w brydża, w której wynik osiągnięty w danym rozdaniu jest porównywany z wynikami osiągniętymi przez innych graczy rozgrywających to samo rozdanie z tym samym układem kart. O szczegółach tej dyscypliny opowiadał nam Andrzej Pertkiewicz prezes Lubelskiego Związku Brydża Sportowego. – Brydż jest to dyscyplina sportowa różniąca się tym od tzw. brydża kółkowego, rodzinnego, czy między znajomymi, że jest to brydż porównawczy. Gramy tymi samymi kartami i to nie jest istotne czy się ma dobrą kartę czy złą kartę, ważne jest to jak się to kartę wykorzysta. Jeśli mam złą czy dobrą kartę to mogę zarówno wygrać jak i przegrać, nawet mogę nie wchodzić w licytację i tak mogę wygrać cały turniej, bo przeciwnik będzie źle grał. Dlatego w tej sytuacji na całym świecie gra się w brydża porównawczego, gdzie większość gra tymi samymi kartami i w tym momencie sprawdza się czy ktoś gra dobrze czy źle. Jest to zapisywane w systemie komputerowym, komputer to analizuje i odpowiednie wyniki na końcu wygeneruje – tłumaczył Pertkiewicz. W przeciwieństwie do brydża towarzyskiego, gra nie toczy się w systemie wielorozdaniowych robrów, lecz każde rozdanie stanowi odrębną całość i jest rozliczane indywidualnie. W brydżu sportowym są dwa podstawowe typy zawodów: mecze i turnieje. W turniejach indywidualnych gracze zmieniają partnerów po każdej rundzie, w turniejach par przez całe zawody partner pozostaje stały, a w turniejach teamów grają drużyny składające się z co najmniej 4 a co najwyżej 6 zawodników tworzących podczas kolejnych rund 2 pary. Wyniki poszczególnych rozdań i zawodów mogą być podliczane na wiele sposobów, z których najbardziej typowe to turnieje na zapis maksymalny („maksy”) i mecze na punkty meczowe („IMPy”). 

Jak wyjaśnia prezes LZBS, zawodnicy gry w brydża zaczynają od adepta a kończą na arcymistrzu świata. Adept ma 0,5 pkt., natomiast arcymistrz 24 pkt. – Brydż jest bardzo trudną grą, są ludzie którzy grają 40-50 lat i nadal źle grają. Jest to gra ciekawa, która w jakiś sposób inspiruje żeby zapamiętywać. W niektórych sytuacjach jest to panaceum dla ludzi, którzy mają skłonności do Alzheimera. Jest to sposób na zapobieganie tej choroby – mówi Andrzej Pertkiewicz.

Brydżyści trafili nad zalew w Biszczy dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem AS i jak podkreślają, był to strzał w dziesiątkę. – Jako Lubelski Związek Brydża Sportowego mamy za zadanie propagować brydża na terenie Lubelszczyzny, dlatego też znaleźliśmy się w tym pięknym miejscu – zaznacza prezes i podkreśla, że drzwi LZBS stoją otworem dla nowych graczy. – W naszych szeregach są gracze z całej Lubelszczyzny. Mamy przedstawicieli z Lublina, Zamościa i Biłgoraja. Mamy sędziów, jest gdzie się nauczyć gry i jest gdzie grać – zachęca Pertkiewicz. 

Warto zaznaczyć, że niedziela to drugi dzień brydżowych zmagań. 2 lipca pasjonaci tej dyscypliny spotkali się w Tarnogrodzie. Organizatorem VI Grand Prix Lubelszczyzny 2016 jest Lubelski Związek Brydża Sportowego wspólnie ze Stowarzyszeniem AS. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.