Uwięziony w pojeździe nie był w stanie dmuchnąć w alkomat

Do zdarzenia doszło 5 listopada w Tereszpolu-Zaorendzie. Na zakręcie obok remizy samochód osobowy zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Kierowca został uwięziony w pojeździe, nie mógł się z niego wydostać. Z pomocą przyszli strażacy.

Jak informuje nas st. sierż. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, mężczyzna kierujący toyotą z przyczepką samochodową na łuku drogi zjechał na lewą stronę jezdni, wjechał w ogrodzenie, a następnie uderzył w drzewo. – Był to 49-letni mieszkaniec gminy Tereszpol. Podróżował sam, nie odniósł żadnych obrażeń ciała – mówi rzeczniczka, potwierdzając, że uwięzionemu kierowcy z pojazdu pomogła wydostać się straż. Kiedy mężczyzna opuścił samochód, okazało się, że jest kompletnie pijany. – Kierowca był w stanie nietrzeźwości. Nie był w stanie poddać się badaniu na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, dlatego została pobrana mu krew do badań laboratoryjnych – dodaje policjantka.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.