- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Uważajmy na upały

Wysokie temperatury dają się we znaki każdemu z nas. Jednak w połączeniu z brakiem wyobraźni i rozsądku mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Apelujemy, by pod żadnym pretekstem nie zostawiać w rozgrzanym samochodzie dzieci ani zwierząt. Przypominamy również, że korzystając z kąpielisk, przy wchodzeniu do wody należy schładzać się stopniowo. Nagła zmiana temperatury może wywołać szok termiczny, który może skończyć się tragicznie.

- Reklama -

Fala upałów nie odpuszcza. Wysokie temperatury dają się we znaki każdemu z nas. Pamiętajmy jednak, że w połączeniu z brakiem wyobraźni i zdrowego rozsądku mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Nawet jeśli wydaje nam się, że załatwienie jakiejś sprawy zajmie nam niewiele czasu podczas upałów, nie pozostawiajmy swoich podopiecznych nawet na chwilę w zamkniętych samochodach. Przy upałach we wnętrzu pojazdu tworzy się swego rodzaju szklarnia, w której temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz. Pamiętajmy, wystarczy kilka minut, aby w zamkniętym i pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać naszemu życiu! Szczególnie małe dzieci i zwierzęta pozostawione w samochodzie mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią. Pamiętajmy również o naszych bliskich i sąsiadach, szczególne tych w sędziwym wieku. Zainteresujmy się ich losem. Być może osoby te potrzebują naszej pomocy, ponieważ ze względu na wiek są również w grupie wysokiego ryzyka i upały są dla nich szczególnie dotkliwe.

Apelujemy również o zachowanie rozsądku nad wodą. Przypominamy, że chcąc się schłodzić, do wody należy wchodzić powoli, stopniowo chłodząc organizm. Nagła zmiana temperatury może wywołać w organizmie szok termiczny, który może zakończyć się tragicznie. Nigdy nie wchodźmy do wody i nie pływajmy, jeśli piliśmy alkohol. Korzystajmy ze strzeżonych kąpielisk i nie spuszczajmy z oczu dzieci, które są pod naszą opieką.

- Reklama -

Nie bądźmy obojętni na cudzy los! Widząc zagrożenie reagujmy i poinformujmy o wszystkim służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Nie bójmy się także i widząc zagrożenie, reagujmy sami, często o życiu decydują minuty a nawet sekundy.

mł. asp. Joanna Klimek

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.