- Reklama -

Uczniowie RCEZ na Lidze Robotyki

28 października w hali MOSiR w Lublinie, odbyła się I edycja zawodów Lubelskie: Liga Robotyki. W zmaganiach uczestniczyło osiem drużyn ze szkół ponadgimnazjalnych z terenu województwa lubelskiego. Jedną z drużyn była Galaxy Storks (galaktyczne bociany) utworzona przez uczniów Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju. Były to pierwsze zawody tego typu w kraju.

Organizatorami zawodów byli Spice Gears Team 5883 z Kraśnika – pierwsza w Polsce drużyna robotyczna, wicemistrzowie FIRST Global 2017. Tematem konkursu było rozbicie się statku kosmicznego na terenie Lubelszczyzny. Drużyny otrzymały zestaw startowy części, z których w 6 dni miały przygotować robota wykonującego określone funkcje. W rundach kwalifikacyjnych były losowane sojusze, a punkty rankingowe przyznawane były po równo na sojusz, a nie indywidualnie na drużynę. Punkty w grze były przyznawane za zbieranie piłek (paliwa do statku) i sześcianów (zestawów naprawczych). Gra pozwalała zdobyć nowe umiejętności i uczyła pracy w grupach: jedni skupiali się na obsłudze robota przez kontroler (driver), obserwację przebiegu gry i dostosowanie strategii (coach), zwolnienie dodatkowych piłek w odpowiednim momencie (human player), obsługę techniczną i programową, a inni udzielali wywiadów, pilnowali zasad bezpieczeństwa na stanowisku, czy też śledzili kolejkę rozgrywek i naliczaną punktację.
Wszystko było ważne i dostarczało ogromnych emocji. Biłgorajska grupa niestety nie dostała się do rundy finałowej. – Robot był prostej konstrukcji, bezawaryjny i przetestowany w sprawnym zdobywaniu i umiejscawianiu najwyżej punktowanych sześcianów i w tym nie miał sobie równych, ale… to nie wystarczyło – mówi Łukasz Fil, mentor grupy. O zwycięstwie w meczu decydowały różne czynniki, niekoniecznie najlepszy robot, ale również umiejętności i opanowanie operatora, taktyka, udział sojusznika i inne.

Drużyna RCEZ wyjechała z zawodów bez robota (tylko drużyny finałowe mogły zatrzymać udostępnione części, z których wykonali swoją konstrukcję), ale za to z dużym entuzjazmem na przyszłe tego typu zawody i nagrodą za reprezentowanie swoim zachowaniem najważniejszych wartości związanych z bezpieczeństwem (Safety Award). Zwycięzcami okazali się Reybot Team i Toksyczne Kable. Laureaci oprócz medali otrzymali także indeksy na Politechnikę Lubelską. Nad przebiegiem konkursu czuwali m. in. przedstawicielka organizacji FIRST oraz Alexander Nawrocki, były kontroler lotów z NASA.

- Reklama -

W konkursie wzięły udział drużyny:
– Reybot Team z II LO im. Mikołaja Reja w Kraśniku,
– Magnolka z Technikum Mechanicznego LCKZiU w Lublinie,
– Galaxy Storks z Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju,
– New Tech z Technikum New Technology w Zamościu,
– ZSEL z Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie,
– Toksyczne Kable z II LO im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Lublinie,
– Robonomik z ZS nr 1 w Zamościu,
– Muchonorki – z ZS nr 3 w Kraśniku.

Koło mechatroniczne z RCEZ dziękuje radzie rodziców za wsparcie finansowe szkolnego koła oraz Biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. za zasponsorowanie koszulek i wyjazdu drużyny na zawody. – Cieszę się, że działania Biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w celu zaszczepienia tego „bakcyla robotycznego” wśród uczniów, które podjęliśmy w zeszłym roku zapraszając m.in. do Biłgoraja słynną już w Polsce grupę Spice Gears z Kraśnika, zaowocowały powstaniem takiego zespołu w RCEZ. Działania na rzecz rozwoju gospodarczego naszego regionu to nie tylko działania o charakterze doraźnym, ale również różnego rodzaju działania o charakterze długofalowym, które mogą przynieść korzyść dla miasta, regionu za kilka lub kilkadziesiąt lat. Jeżeli za kilkadziesiąt lat, któryś z tych uczniów osiągnie w życiu sukces i będzie pamiętał o Biłgoraju to znaczy, że takie działania miały sens. Gratuluję uczniom i mentorowi Panu Łukaszowi Fil, a ze swojej strony deklaruję dalsze wsparcie dla Koła– – mówi Mateusz Bury prezes zarządu BARR S.A.

Biłgorajska Agencja Rozwoju Gospodarczego

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. Ridzic mówi

    Jak to jest że nauczyciele z Elektryka wynoszą zestawy, sprzęt, aparaty, drony i używają sobie w domu i jeszcze się chwalą zdjęciami jakie zrobili. A są to rzeczy które należą do szkoły, niektóre kupiliśmy my z rady rodziców. Czy ktoś tego wogóle pilnuje?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.