Trwają poszukiwania Piotra (zdjęcia, film) AKTUALIZACJA

Strażacy z sześciu jednostek OSP brali udział w akcji poszukiwawczej zaginionego 31-letniego Piotra z Woli Dereźniańskiej. Mężczyzna był widziany po raz ostatni, kiedy w piątek po południu wyjechał z Biłgoraja w kierunku Soli. Jego samochód został odnaleziony w lesie między Rudą Solską a Budziarzami. 

Od soboty trwała szeroko zakrojona akcja poszukiwacza. Strażacy z kilku jednostek OSP i jednostki PSP przeszukiwali okoliczne lasy. Na miejsce został sprowadzony pies tropiący, ale nie podjął on tropu.

25 i 26 marca strażacy i policjanci przeszukali wszystkie pustostany, domki letniskowe nad Tanwią i leśną pasiekę. Rozpytywali także mieszkańców, czy ktoś widział zaginionego. Akcja trwała w sobotę do północy, a wznowiona została w niedzielę rano. Utworzono także tymczasowy sztab w remizie, gdzie osoby biorące udział w poszukiwaniach mogły się ogrzać i napić herbaty.

Sąsiedzi i znajomi Piotra zachodzili w głowę, co mogło się stać z młodym mężczyzną. – To bardzo spokojny człowiek, zna tutaj wszystkie okoliczne ścieżki jak swoje pięć palców. Prowadzi bar w Biłgoraju, miał żonę. Niedawno urodziło mu się dziecko. Jak się dowiedziałem, że zaginął, nie mogłem w to uwierzyć – mówi znajomy Piotra.

W niedzielę około godz. 11.00 mężczyzna został odnaleziony cały i zdrowy. Przebywał on w stodole swojej babci w Woli Dereźniańskiej. Na razie jest pod obserwacją lekarzy. Nie wiadomo, co skłoniło go do nagłego opuszczenia domu i rodziny. Całe szczęście, że nic mu się nie stało. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.