- Reklama -

Trujemy sami siebie

W okresie jesienno-zimowym w Biłgoraju możemy odczuć pogarszający się stan powietrza. O wieczornym spacerze nie ma mowy. Dym potrafi wdzierać się do mieszkań nawet przez zamknięte okna.

Władze miasta Biłgoraj chcą walczyć ze smogiem. Zakup profesjonalnych urządzeń do pomiaru jakości powietrza jest kosztowe. W planach jest stworzenie programu, który będzie dofinansowywał wymianę pieców. – Nie mamy urządzeń do pomiaru jakości powietrza. Orientowaliśmy się, ile takie profesjonalne urządzenie może kosztować. Te posiadające certyfikat to koszt rzędu 80-200 tys. zł. Nie trzeba jednak specjalistycznych urządzeń, aby stwierdzić, że jakość powietrza nie jest dobra szczególnie w godzinach pomiędzy 17.00 a 21.00 To okres, kiedy ludzie rozpalają w piecach. Wtedy lepiej z domów nie wychodzić, a nie ma co mówić o wietrzeniu mieszkania – mówi burmistrz Janusz Rosłan.

Zdaniem burmistrza, coraz więcej mieszkańców dostrzega ten problem. – Wydaje się że przy konstrukcji budżetów trzeba będzie się zastanowić, czy ważniejsze są ciągi piesze, ulice, chodniki, czy nastąpił najwyższy czas, aby zacząć dbać o środowiskowo i walczyć o zdrowie naszych bliskich zwłaszcza dzieci. Chcemy opracować program, który umożliwi dofinansowanie wymiany pieców. Zachęcam Szczytowskim radnych, aby włączyli się do takich prac i zechcemy z takim program wystąpić do mieszkańców – mówi burmistrz.

 Pamiętajmy, aby nie palić odpadów. W wyniku takich działań do atmosfery dostają się silnie trujące substancje. Są to m.in.: tlenek i dwutlenek węgla, dwutlenek siarki, metale ciężkie,  chlorowodór i cyjanowodór

Na przykład podczas spalania jednego kilograma pianki poliuretanowej (buty, odzież, meble) do powietrza przedostaje się aż 50 litrów cyjanowodoru, który tworzy z wodą silnie trujący kwas pruski. Szczególnie niebezpieczne dla zdrowia jest spalanie odpadów z tworzyw sztucznych typu PET, czyli butelek po napojach, worków foliowych, plastikowych opakowań, odpadów z gumy czy lakierowanych materiałów. W wyniku spalania tego typu odpadów emitowane są rakotwórcze substancje, których toksyczny wpływ na zdrowie może objawić się dopiero po kilkunastu latach np. w postaci chorób nowotworowych, głównie nowotworów płuc i wątroby. Niektóre z tych substancji są nawet 10 000 razy bardziej toksyczne od cyjanku potasu, a ich połowiczny rozpad w glebie trwa ponad 160 lat. Zatrute będą zatem również owoce, jarzyny i inne produkty spożywcze.

Substancje zawarte w dymie pochodzącym ze spalania odpadów oprócz chorób nowotworowych powodują m.in.: zaburzenia układu odpornościowego, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia hormonalne, niewydolność układu oddechowego, udary mózgu, choroby serca, choroby szpiku kostnego, białaczkę, zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego objawiające się stanami depresji, drżeniem rąk, halucynacjami i zmianami osobowości.

Ze smogiem chcą walczyć również władze województwa lubelskiego. Na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie do końca stycznia br. mieszkańcy naszego regionu mogli wypełnić anonimową ankietę dotyczącą możliwości wprowadzenia przepisów w postaci tzw. uchwały antysmogowej. Ma ona graniczyć lub zakazać eksploatacji instalacji spalających paliwa, w celu przeciwdziałania negatywnemu oddziaływaniu na zdrowie ludzi i środowisko. Zebrane informacje posłużą do opracowania dalszych kierunków działań w obszarze ochrony powietrza oraz wyboru społecznie akceptowalnych metod walki z zanieczyszczeniami powietrza w województwie lubelskim. – Wszyscy odczuwamy dyskomfort wynikający z niezadowalającego stanu powietrza. Nie jest to problem lokalny, ale ogólnokrajowy – w sezonie zimowym w wielu miejscach przekraczane są dopuszczalne normy jakości powietrza. Skutkiem tej sytuacji może być nie tylko pogorszenie komfortu życia, ale też stanu zdrowia. Państwa opinie pozwolą nam wybrać najlepsze, społecznie akceptowalne metody walki ze smogiem, a tym samym skuteczniej realizować misję uzdrawiania lubelskiego powietrza. Wspólnie zastanówmy się, co zrobić żeby nasze województwo stało się lepszym miejscem do życia. Gorąco zachęcam państwa do udziału w badaniach ankietowych – podkreśla Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.