Troska o czyje dobro?

Przekazanie podległości ośrodków doradztwa rolniczego Ministrowi Rolnictwa (obecnie zgodnie z decyzją poprzedniego rządu PO – PSL podlegają one marszałkom województw) to jedna z wielu zmian, jakie resort rolnictwa planuje wprowadzić w ramach reformy systemu doradztwa rolniczego. W przypadku Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego nie będzie to łatwe, ponieważ jego dyrektor Antoni Skarbucha (PSL), nie czekając na decyzję Sejmu w przedmiocie przekazania, pod koniec czerwca br. wystąpił z wnioskiem o zdjęcie nadzoru wieczystego i przekazanie całego majątku LODR na rzecz samorządu. Na domiar złego karygodną decyzję w przedmiocie zrzeczenia dyrektor podjął sam, nie konsultując jej ani z pracownikami ani z przedstawicielami związków zawodowych LODR.

Przyjęcie uchwały zarządu województwa w przedmiocie przejęcia prawa do użytkowania wieczystego majątku należącego do lubelskiego ośrodka marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski (PSL) tłumaczy troską o dobro regionu. Trudno się jednak dziwić, że samorząd nie odmówił przejęcia nieruchomości wartych niespełna 6 mln zł. W trakcie wystawy oburzony przedstawiciel Zarządu Lubelskiej Izby Rolniczej, odmawiając przyjęcia wyróżnienia z rąk przedstawicieli samorządu wojewódzkiego, stwierdził, że ww. samorząd dodatkowo skorzysta na ich wynajmie swoim byłym pracownikom.

Protest pracowników LODR poparł w trakcie swojego wystąpienia parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości poseł Sławomir Zawiślak. Nie krył on oburzenia, nazywając uchwałę zarządu województwa szkodliwą nie tylko dla pracowników LODR, ale i dla polskiego rolnictwa. Jego zdaniem to skandal, że przekazany samorządowi w r. 2009 bezpłatnie majątek Skarbu Państwa nie jest oddawany po wprowadzeniu nowej ustawy. Taka decyzja świadczy, zdaniem posła, o postępującej politycznej agonii oderwanego od wsi PSL-u. Jak podkreślił, taka decyzja to prawo tej formacji, ale nie powinno być zgody na to, by zejście ze sceny politycznej skandalicznie podważało stabilność ważnego segmentu bezpłatnego doradztwa rolniczego. Poseł poinformował, że jest w tej sprawie w kontakcie z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi  Krzysztofem Jurgielem i wojewodą lubelskim Przemysławem Czarnkiem, którzy  podejmą konkretne kroki w obronie doradztwa.

Jak podaje rzecznik prasowy wojewody lubelskiego Radosław Brzóska, wojewoda podjął już decyzję o uchyleniu niefortunnych decyzji. W ub. tygodniu do marszałka trafiło zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności obu uchwał. Na czas złożenia wyjaśnień przez zarząd województwa uchwały podlegają wstrzymaniu.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.