- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Trener Paweł Babiarz opuści Ładę?

W Biłgoraju gruchnęła plotka. Niezależenia od wyniku i miejsca w tabeli Łady na koniec sezonu, trener Paweł Babiarz opuści czwartoligowy klub piłkarski: - Babiarz jest już myślami przy Tomasovii i po zakończonym sezonie wraca do klubu ze swojego miasta - napisał do nas jeden z kibiców, prosząc o to by, zapytać o to szkoleniowca. A Nowa Gazeta Biłgorajska jest po to, żeby przekazywać takie pytanie i informować. Zapytaliśmy tuż po sobotnim sparingu z Sokołem Nisko. Przegranym przez Ładę 2:0.

- Reklama -

Porażka z drużyną grającą w piłkarskiej okręgówce może niektórych zaniepokoić.

Trochę tych wniosków jest, bo przegraliśmy z zespołem, który jest w klasie okręgowej, choć nie jest to wcale zespół słaby. Sokół Nisko jest bardzo solidną drużyną i ma w składzie kilku zawodników, których chętnie widzielibyśmy nawet u nas. To nie są jakieś ogórki. Nie jest wstyd przegrać po walce, a to był dla nas trudny mecz. Na pewno popełniliśmy sporo błędów i na pewno mamy o czym myśleć. Dwa tygodnie do rozpoczęcia ligi i taka trochę wpadka, bo chyba nikt się nie spodziewał, że tam przegramy. Jeszcze przed nami analiza tego meczu i nie chciałbym zbyt pochopnych wniosków wyciągać. Na pewno nie jesteśmy zadowoleni i nie ma sensu szukać żadnych usprawiedliwień.

Mulawa podziękowania

Nie będziemy się specjalnie odkrywać, bo rywale też czytają. Ale co jest największym mankamentem Łady, co jest zwłaszcza do poprawy?

W meczu z Sokołem szwankowała finalizacja akcji. Może wiele tych sytuacji nie było, ale na pewno brakowało wykończenia, brakowało ostatniego podania w tej trzeciej tercji boiska. Mieliśmy sporo problemów. Wydaje mi się, że to jest trochę pokłosie okresu przygotowawczego i tego, że nie jesteśmy jeszcze w pełni świeżości i na ten moment nie szukałbym jakiegoś wielkiego problemu, z tym, że przegraliśmy. Są jeszcze dwa tygodnie i ta motoryka też będzie na lepszym poziomie. Trudno szukać innych słabych stron, bardziej brak świeżości nam doskwierał.

Pytanie, które muszę zadać. Jeden z kibiców napisał do nas, że niezależnie od wyniku Łady i miejsca na koniec sezonu, pan i tak opuszcza Biłgoraj, bo jest pan dogadany z Tomasovią Tomaszów Lubelski. Prawda?

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

(śmiech). Nie, nie. Nie ma takiego tematu na ten moment. Zresztą muszę powiedzieć szczerze, że też słyszałem takie plotki. Ja na Tomasovię nie mogę się zamknąć, bo przecież to klub z mojego rodzinnego miasta, w którym pracowałem i zawsze ktoś będzie do tego wracał. Nie mogę powiedzieć, że już nigdy tam nie wrócę, bo tego nie wie nikt. Ale z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie jestem dogadany z klubem z Tomaszowa Lubelskiego. Nie ma absolutnie takiego tematu na dzień dzisiejszy, nikt ze mną nawet nie rozmawiał. To zwykła plotka, którą chcę zdementować. Zresztą Tomasovia zmienia trenera, choć chyba do końca nie jest to jeszcze oficjalna informacja i nie jest to podane. Ale nie po to klub zmienia trenera, żeby ten pracował tylko przez trzy miesiące.

(…)

Cała rozmowa z trenerem Pawłem Babiarzem tylko w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Już we wtorek w kioskach, sklepach i punktach kolportażu w całym powiecie biłgorajskim.

- Reklama -

1 komentarz
  1. Anonim mówi

    przecież nie powie w połowie sezonu że odchodzi…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.