Tiry ominą miasto

Na łamach NOWej wielokrotnie informowaliśmy o staraniach władz miasta w sprawie zakazu wjazdu ciężarówek do centrum miasta. Powoduje to dewastację wielu ulic. Mimo wybudowanych obwodnic i prawidłowego oznakowania kierowcy jechali przez miasto. Rozmowy władz miasta z Zarządem Dróg Wojewódzkich trwały długo. Pod koniec lutego do władz Biłgoraja dotarła zatwierdzona przez dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie organizacja ruchu. Polega ona na wprowadzeniu zmiany ograniczeń tonażu na skrzyżowaniu ulic: Zamojska – obwodnica północna, Lubelska – al. Jana Pawła II, Krzeszowska – al. Jana Pawła II, Tarnogrodzka – Motorowa.

Oficjalnie o sukcesie władz miasta poinformował podczas sesji Rady Miasta burmistrz Janusz Rosłan. Radny Andrzej Łęcki pytał, dlaczego nie dokonano uzgodnień w trakcie budowy obwodnicy, wiedząc o tym, że sytuacja taka może zaistnieć. – W momencie oddania obwodnicy wstawiono by odpowiednie znaki i nie byłoby kłopotu – mówił. Radny Mirosław Tujak przypomniał, że pierwsza interpelacja w sprawie zmiany organizacji ruchu została przez niego złożona w 2014 roku, jeszcze w czasie trwania inwestycji. – Wówczas burmistrz rozpoczął działania w celu realizacji zmiany organizacji ruchu po otwarciu obwodnic. Trwało to długo, ale cierpliwość się opłaciła. Cieszę się, że ciężarówki wyjadą z Biłgoraja – mówił.

Wiceburmistrz Michał Dec zapewnił, że ciężarówki z miasta zostaną wyprowadzone do końca marca br. Odnosząc się do słów radnego Łęckiego, stwierdził, że można było przewidzieć taką sytuację. Jednak opiniowanie i zatwierdzenie organizacji ruchu leży po stronie Wojewódzkiej Komendy Policji i Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Życie pokazało, że mimo dobrego oznakowania dla kierowców, wskazania kierunków objazdów w kierunku Zamościa, Lublina, Niska innymi trasami, kierowcy jeżdżą dawnymi drogami. Zauważyliśmy to już w pierwszych dniach grudnia po oddaniu do użytku al. Jana Pawła II – mówił. Dodał, że starania zostały poczynione natychmiast, trwało to długo. Pod koniec lutego do Biłgoraja trafiła zatwierdzona nowa organizacja ruchu. Zostało wszczęte postępowanie o zakup tych znaków, będzie ich kilkanaście, niektóre w dużych wymiarach.

Janusz Rosłan dodał, że gdyby miasto na etapie zatwierdzania dokumentacji chciało uzgodnić taką organizację ruchu i trwałoby to tak długo, władze miasta nie zdążyłyby złożyć wniosku i nie byłoby obwodnic. – Terminy były napięte, a uzgodnienie takiej organizacji trwało długo. Dobrze, że obwodnice są. Dziękuję Michałowi Decowi za walkę z ZDW, która zakończyła się sukcesem – mówił.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.