- Reklama -

- Reklama -

Tego w gminie nie było! Od … 154 lat (foto)

Wielki tort, symboliczny klucz do bram miasta, do tego ksiądz i wicemarszałek Lubelszczyzny. Dużo tego, a to wszystko w jednym miejscu i na pierwszej sesji Rady Miejskiej w Turobinie. Z naciskiem na "Miejskiej", bo przecież od 1 stycznia Turobin po 154 latach odzyskał prawa miejskie. Jak prezentowali się najważniejsi ludzie w gminie Turobin i już nie wiejscy, ale miastowi radni?

- Reklama -

- Reklama -

8 Komentarze
  1. Anonim mówi

    Od Wojewody nikogo nie było?

  2. Mieszkaniec gminy mówi

    Rzeczowy,kompetentny do tego skromny i słuchający ludzi i co ważne skuteczny,słowem idealny samorządowiec, szukający raczej zgody niż konfrontacji. Słuchając wystąpienia radnego Krasonia śmiem twierdzić,że mandat radnego w zbliżających się wyborach jest raczej formalnością.Takich ludzi nam potrzeba, wielkie brawa i wielkie dziękuje.

  3. Mateusz mówi

    Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.

  4. Anonim mówi

    Ty obiektywny ,jeżeli zadanie pytania odczytujesz jako kłótnie to milczenie odczytujesz jako co? Tyle masz w sobie obiektywizmu co obrady tej rady bez dyskusji i pytań, demokracji .Przykładem wiceprzewodnicząca, która głos zabiera tylko gdy uchwały odczytuje.Gdybyś uważnie słuchał księdza Krzysztofa usłyszał byś ,że różnić się i dyskutować jest rzeczą piękną i potrzebną, trzeba tylko umieć to robić.

  5. Obiektywny mówi

    Bardzo piękna uroczystość. Gdyby nie ten Fiut Górny i Warda byłoby całkiem normalnie a oni tylko chcą sie kłócić

  6. Anonim mówi

    Jaki to Krzysztof Ogorzałek z Przedmieścia zarejestrował komitet wyborczy?

  7. Jan mówi

    Z całego serca gratuluję panu burmistrzowi za wywalczenie tych praw miejskich. Te klucze i ten tort robią swoje 😍 Takich władz nam potrzeba, ma pan mój głos w zbliżających się wyborach !!!

    1. Burek mówi

      Jaki Burmistrz , taki i komentarz Janie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.