- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Tarnogród zamienił na Malezję: dziękuję Olimpiakosie! – mówi nam

To był bardzo egzotyczny transfer, bo do grającego w piłkarskiej klasie okręgowej Olimpiakosu Tarnogród trafił Brazylijczyk Patrik Majeski. Zagrał w ośmiu meczach, strzelił sześć goli i ... pożegnał się z klubem: - Chcę się rozwijać i być coraz lepszym piłkarzem. Dostałem ofertę z Malezji z drugoligowego klubu Gombak F.C i powiem jedno: dziękuję Olimpiakosie z wszystko! - mówi Patrik w rozmowie z Nową Gazetą Biłgorajską.

- Reklama -

Dlaczego tak nagle pożegnałeś się z Olimpiakosem Tarnogród i wyjechałeś z Polski? Przecież za chwilę koniec sezonu.

To nie było wcale nagle i klub z Tarnogrodu o wszystkim wiedział. Informowałem działaczy o moich planach i takie też były nasze ustalenia, kiedy pojawiłem się w Olimpiakosie. Rozmowy toczyły się od blisko miesiąca, ale dopiero w ostatnim tygodniu przyszło potwierdzenie i musiałem podjąć decyzję. A bardzo chcę się rozwijać piłkarsko. To na pewno bardzo odważna decyzja, bo szybko muszę się przystosować się do zupełnie innego miejsca, a przy tym bardzo odpowiedzialna decyzja. Ale podjąłem ryzyko i jestem już w Malezji.

urząd MArszałkowski projekt

Myślisz, że po kilku miesiącach w polskiej okręgówce, jesteś lepszym piłkarzem? Z pewnością mam nowe doświadczenie, które powinno procentować na boisku. Myślę, że po pobycie w Polsce rozwinąłem się pod każdym względem. Trzeba pamiętać, że  futbol zmienia się w zależności od kraju. Każdy ma swoją specyfikę i z każdego transferu można wyciągnąć jakieś pozytywy i plusy.

Były jakieś inne propozycje poza tą z Malezji? Były, ale to nic konkretnego. Takie sondowanie i na tym się kończyło. Myślę, że w Polsce pokazałem się z dobrej strony. W barwach Olimpiakosu rozegrałem osiem spotkań i udało mi się zdobyć sześć bramek. Mam nadzieję, że udało mi się trochę pomóc drużynie z Tarnogrodu.

Teraz druga liga w Malezji i znów tułaczka po świecie. Nie myślisz o powrocie do rodzinnej Brazylii?   

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

Szczerze mówiąc na razie o tym nie myślę. Chcę się rozwijać, chcę jak najwięcej grać i zbierać nowe doświadczenia. To jest w tej chwili mój główny cel.

I co opowiesz kolegom z Malezji o Tarnogrodzie?

Może nie jest to wielka miejscowość, ale mam bardzo miłe wspomnienia i nie zapomnę Tarnogrodu. Mam kontakt z kilkoma kolegami z Olimpiakosu, także z Pawłem, który jest właścicielem domu, w którym mieszkałem.

- Reklama -

1 komentarz
  1. Obserwator mówi

    Dajcie sobie spokój z tym kopaczem. Wielkie beztalencie, a nie robicie z niego wielką gwiazdę 100 chłopaków w klasie 0 prezentuje lepszy poziom 😉

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.