- Reklama -

Tanew Majdan Stary na czwórkę

W sobotę na sztucznym boisku w Dachnowie Tanew Majdan Stary podejmowała drużynę z Lubyczy Królewskiej.

To gospodarze byli faworytami spotkania i przebieg meczu w pełni to odzwierciedla.
Gospodarze już na początku spotkania stworzyli sobie groźne sytuacje, jednak piłka mijała bramkę o włos. Drużyna z Majdanu Starego w końcu dopięła swego. W 15. minucie Gontarz wykorzystał złą interwencje bramkarza i umieścił piłkę w siatce. Kolejne minuty to kolejna przewaga gospodarzy. W 30. minucie spotkania Arkadiusz Kusiak dopadł do odbitej piłki w polu karnym i pewnym strzałem pokonał bramkarza. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 i nic nie zwiastowało emocji w końcówce spotkania.

- Reklama -

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego gola ekipy z Majdanu. Blicharz otrzymał piłkę w polu karnym i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce obok bezradnego bramkarza. Kolejne minuty to wyrównana gra obu ekip. Pięknym, technicznym strzałem wynik spotkania podwyższył Arkadiusz Kusiak, który oddał strzał sprzed pola karnego. Gospodarze po czerwonej kartce dla Granicy Lubyczy Królewskiej wrzucili nieco niższy bieg i to goście zaczęli dochodzić do głosu. Granica zmieniła wynik po zablokowaniu rzutu wolnego, dzięki temu piłkarz gości otrzymał piłkę w polu karnym i pewnym strzałem umieścił futbolówkę obok Arkadiusza Kniazia. Kolejne minuty spotkania, mimo osłabienia, to groźne akcje ekipy z Lubyczy Królewskiej. Goście dopięli swego i umieścili piłkę w siatce po raz drugi, co spowodowało emocje w końcówce spotkania. W 89. minucie Granica dwukrotnie obiła poprzeczkę bramki strzeżonej przez Arkadiusza Kniazia, jednak wynik nie uległ już zmianie i to gospodarze mogli cieszyć się z pierwszych 3 punktów po restarcie rozgrywek.

AM

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.