Jarosław Piskorski

Szumy na Tanwi w konkursie National Geographic

Wśród 32 propozycji, które zasługują na miano najpiękniejszego zakątka Polski, znalazły się roztoczańskie Szumy oraz zamojski Rynek. Aktualnie Zamość uplasował się na 7. miejscu, a Szumy na 8. miejscu konkursu. 

Głosowanie już się rozpoczęło i trwa do 31 sierpnia. Zagłosować można poprzez stronę 7cudow.national-geographic.pl. Aby głos był ważny trzeba podać swoje dane kontaktowe oraz udzielić krótkiego uzasadnienia (maks. 200 znaków) swojego wyboru. Głosowanie już się rozpoczęło i potrwa do 31 sierpnia 2016. Dla głosujących przewidziano nagrody.

 Szumy National Geographic Polska opisuje tak: Niewielkie, ale hałaśliwe. Mikrowodospady. Ich historia sięga trzeciorzędu, kiedy to zmiany tektoniczne spowodowały powstanie skalnych uskoków. Wędrówka wzdłuż rzek Tanew czy Jeleń pozwala nie tylko się wyciszyć, ale też zagłębić się w dziewicze lasy.

Szumy na Tanwi to jeden z punktów szlaku, który prowadzi przez Susiec i Rebizanty. Szlak robi największe wrażenie, gdy pokonuje się go od strony potoku Jeleń. Taki opis znaleźliśmy w sieci:Mijamy najpierw samotny, największy szum, potem kilka mniejszych i wreszcie składającą się z 24 progów serię wodospadów w Rebizantach. Najpiękniejsze fragmenty dolin potoku Jeleń i rzeki Tanew chronione są w rezerwacie „Nad Tanwią”.

Mijając kamping w Suścu, warto udać się – bez znaków – do stawu Morskie Oko, przy którym znajduje się drewniany młyn. Trafimy tam za tablicami pokazującymi dojście do domu wypoczynkowego „Lech” (ul. Partyzantów). Za nim, maszerując nadal tą samą drogą, niebawem osiągamy staw. To głębokie na 6 m spiętrzenie potoku Jeleń w pobliżu jego wywierzyska. Brzegi porasta sosnowy bór. Powracamy do znaków tą samą drogą. 

 Po kilku kilometrach marszu dochodzimy do rezerwatu „Nad Tanwią”. Rezerwat ten jest jednym z trzech rezerwatów krajobrazowych Roztocza, obok „Czartowego Pola” i „Szumu”. Został utworzony 18 VII 1958 r. Na powierzchni 41,33 ha ochronie ścisłej podlegają doliny potoku Jeleń i rzeki Tanew wraz z seriami małych wodospadów. W okolicy miejscowości Rebizanty, na odcinku 400 m, będzie ich aż 24. Charakteryzują się regularnym ułożeniem, przeważnie wzdłuż prostych linii, zgodnym z kierunkiem spękań utworów kredowych Roztocza. Rezerwat położony jest na wysokości ok. 235 m, a najwyższe wzniesienie – Kościółek (zwane też Zamczyskiem) – osiąga 246 m n.p.m. Wysokość zboczy w dolinach przekracza często kilkanaście metrów, a bezwzględna różnica poziomów na terenie rezerwatu osiąga 100 m. W dolinach Jelenia i Tanwi stwierdzono obecność 40 zespołów roślinnych. Drzewa osiągają wysokość do 40 m i średnice do 50 cm. Z rzadkich i chronionych roślin występują „Nad Tanwią”: widłak jałowcowaty, bez koralowy i porzeczka alpejska. W dolinach Jelenia i Tanwi rosną skrzypy.

Małe, malownicze wodospady wodospady zwane są lokalnie szumami, szypotami, sopotami lub porohami. Ich historia sięga trzeciorzędu. Wtedy to nastąpiło wydźwignięcie wyżynnego obszaru Roztocza przy jednoczesnym opadnięciu Kotliny Sandomierskiej. Na granicy obu krain powstała linia spękań tektonicznych w postaci skalnych uskoków. To są właśnie dzisiejsze szumy, ubarwiające dna Jelenia, Tanwi, Sopotu i Szumu w krawędziowej części Roztocza. Krawędź Roztocza jest wyraźnie zaznaczającym się w rzeźbie terenu fragmentem biegnącej tędy granicy geologicznej pomiędzy fałdową Europą Zachodnią i płytową Europą Wschodnią. Jest to zarazem jedna z najwyraźniej zaznaczonych granic fizjograficznych w Polsce.”

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.