Karczma na Woli

Szukali na próżno

 
Uruchomiono straż, policję i karetkę pogotowia ratunkowego. Szukano wypadku, którego nie było.

W poniedziałek o 1 w nocy straż, policja oraz pogotowie otrzymały zgłoszenie o wypadku drogowym. Z informacji przekazanej dyspozytorowi wynikało, że w Goraju doszło do tragicznego wypadku drogowego. Miały się zderzyć dwa pojazdy. Dodatkowo potrącony miał być człowiek.

Zadysponowane zostały cztery zastępy straży pożarnej: dwie z Państwowej Straży Pożarnej i dwie z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz dwa patrole policji. Służby dokładnie sprawdziły teren na trasie Frampol – Huta Turobińska. Okazało się, że żadnego zdarzenia nie było.

Warto pamiętać, że policja dysponuje coraz nowszymi metodami wykrywania sprawców fałszywych alarmów. Ich ustalenie jest tylko kwestią czasu. Oprócz odpowiedzialności karnej sprawca fałszywego alarmu może zostać pociągnięty także do zwrotu kosztów akcji wszystkich służb ratunkowych. W przypadku, gdy sprawcami są osoby nieletnie, do odpowiedzialności karnej mogą być pociągnięci rodzice lub opiekunowie.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.