Szukała pracy i trafiła na oszustów

Osób, które posługując się oszustwem, chcą łatwo zarobić, nie brakuje. Niestety, Internet jest takim miejscem, które oszustom daje szerokie pole do popisu. Do naszej redakcji trafił list, w którym Czytelnicy opisali swój przypadek. – Moja dziewczyna wysłała CV w sprawie pracy w ogłoszeniu na Tablicy, a w odpowiedzi dostała taką wiadomość: „Witam. Przesłane CV okazało się na tyle interesujące, że została Pani zakwalifikowana do kolejnego etapu rekrutacji. Proszę o przesłanie skanu lub czytelnego zdjęcia obydwu stron swojego dowodu tożsamości w celu weryfikacji danych oraz sporządzenia wstępnej umowy. Liczymy na owocną współpracę. Sklepy Baumax tanio i wygodnie”  – pisze Czytelnik, sugerując, że najprawdopodobniej chodzi o wyłudzenie danych osobowych, które mogą być wykorzystane w niecnych celach, na przykład przy zaciąganiu pożyczek czy kredytów. – Nikomu nie jest potrzebne zdjęcie czy skan dowodu osobistego, tym bardziej że można to załatwić osobiście – zauważa mężczyzna, który przytaczając przykład ze swojego życia, chce przestrzec przed oszustami w sieci. 

Po otrzymaniu informacji od Czytelnika chcieliśmy sprawdzić w Internecie, czy firma o podanej nazwie istnieje. Szukając w sieci, trafiliśmy na forum, gdzie mowa jest także o podobnym przypadku. Jedna z internautek przytacza identyczną treść wiadomości, jaką przedstawili nam nasi Czytelnicy. „Zatem wydało mi się to bardzo podejrzane, przy tylu rozesłanych CV nikt nie prosił mnie o skan swojego dokumentu. Jeżeli są zainteresowani naszą osobą, wzywają na osobistą rozmowę kwalifikacyjną. A później wszystko zależy od nas, jak się zaprezentujemy itd.” – czytamy komentarz na forum. Kolejny z wpisów jest utrzymany w podobnym tonie. „Ja również otrzymałam identycznego maila. Oszuści i tyle. W internecie, wpisując Baumax, można wyczytać, że nie tylko w Jaśle naciąga ludzi ta niby-firma” – komentuje kolejny internauta.

Przedstawione wyżej przypadki opisaliśmy policji z prośbą o radę, jak nie dać się oszukać w sieci. – Taki sposób pozyskiwania danych jest polem do popisu dla oszustów. W czasach Internetu, kiedy wielu pracodawców za pośrednictwem drogi elektronicznej oczekuje skanu dokumentów, należy być rozważnym, ponieważ wielu oszustów ten właśnie sposób wykorzystuje do swych działań. A to w interesie konkretnej osoby leży zainteresowanie się i sprawdzenie, komu przekazuje swoje dane – mówi asp. Milena Wardach z biłgorajskiej policji i dodaje, że w całej Polsce wielokrotnie dochodzi do dobrowolnego udostępniania swoich danych personalnych nieustalonym osobom. –  Zdarza się to na przykład w związku z poszukiwaniem pracy, również w postaci skanów dokumentów tożsamości, które następnie są wykorzystywane przy popełnianiu przestępstw na szkodę tych osób. Najczęściej przy podpisywaniu różnego rodzaju umów kredytowych, umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych, przy zakładaniu fikcyjnych kont bankowych może również dochodzić do sytuacji, kiedy ktoś zajmuje się gromadzeniem tych danych, a następnie po prostu je odsprzedaje – wyjaśnia. – W każdym przypadku należałoby zgłosić się do najbliższej jednostki policji celem zgłoszenia takiego faktu – dodaje. Asp. Wardach przestrzega aby rozważnie i dokładnie sprawdzać podmioty zbierające dane, zanim komukolwiek się je udostępni. Należy sprawdzić czy taka firma w ogóle istnieje, trzeba też sprawdzać  komentarze osób korzystających z jej usług. – Wszystko po to, aby nie nabrać się i nie paść ofiarą oszusta, w porę zawiadamiając organy ścigania – mówiła rzecznik.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.