Automax

Szpital pod lupą prokuratora

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień przez członków zarządu spółki Arion Szpitale. Chodzi o szkody majątkowe w wielkich rozmiarach.

Pod koniec kwietnia 2018 roku do Prokuratury Okręgowej w Lublinie trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodziło o nadużycie uprawnień przez członków zarządu spółki Arion Szpitale, polegające na zawarciu w imieniu spółki umowy dotyczącej nieodpłatnego użytkowania środkami pieniężnymi z powiązaną spółką Arion Med, co było sprzeczne z zasadami gospodarowania. Według śledczych, tym działaniem członkowie zarządu Arion Szpitale wyrządzili spółce prowadzącej biłgorajski szpital szkodę majątkową w wielkich rozmiarach (ponad 5 mln zł).

Sprawa ma swój początek w 2017 roku, kiedy Sąd Rejonowy Lublin-Wschód ogłosił upadłość Arion Szpitale. Po ogłoszeniu upadłości procedurę obejmowania masy upadłościowej rozpoczął syndyk. Wówczas okazało się, że jeszcze przed ogłoszeniem upadłości zostały zawarte przez zarząd tak zwane „umowy nieodpłatnego użytkowania” środków pieniężnych w wysokości ponad 5 mln zł pomiędzy spółką Arion Szpitale i Arion Med. W zarządach obu spółek zasiadały te same osoby.

– Postępowanie w sprawie toczy się w Wydziale Gospodarczym Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Obecnie wykonywane są czynności dowodowe zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – W postępowaniu nie zostały przedstawione zarzuty wobec nikogo, zatem postępowanie toczy się w sprawie. Niestety, nie mogę poinformować o zamierzonych czynnościach w sprawie z uwagi na dobro śledztwa – dodaje.

W lubelskiej prokuraturze toczy się także inne śledztwo dotyczące działalności spółki Arion w biłgorajskim szpitalu. Dotyczy ono obrotu produktami leczniczymi bez wymaganego zezwolenia w latach 2015-2017. Spółka Arion Szpitale miała się tym zajmować w ramach prowadzonej apteki przyszpitalnej. Za obrót produktami leczniczymi bez wymaganego zezwolenia grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.