Noclegi – Bździuch

Szóstoklasista ma „pod górkę”

Szóstoklasista ma „pod górkę”

Michał jest uczniem szóstej klasy szkoły podstawowej. Zaplanował już dalsze kroki swojej edukacji. Chciał pójść do renomowanego gimnazjum. Później do liceum. Od września będzie jednak nie uczniem gimnazjum, ale nadal podstawówki. Z tymi samymi kolegami i nauczycielami. Mama chłopca jest pełna obaw. – Mój syn miał plany dalszego kształcenia. Już nie mógł doczekać się, kiedy pójdzie do gimnazjum. Teraz będą zmiany. Czy na dobre, czy złe, czas pokaże – mówi mama chłopca. Dodaje, że jej zdaniem rocznik obecnych szóstoklasistów od początku edukacji miał „pod górkę”. Zaczęło się  od darmowych podręczników. Był to jedyny rocznik, który ich nie dostawał. – Musieliśmy kupować co roku książki za kilkaset złotych, gdy inne roczniki wszystko dostały za darmo. Co gorsze, nikomu nie mogliśmy ich sprzedać. Lądowały w koszu – mówi. Teraz nowe wyzwanie przed uczniami i ich rodzicami. Czego obawiają się najbardziej?  – Najbardziej tej niewiadomej. Nie wiemy, jak będzie wyglądała podstawa programowa. Czy książki będą na czas? – mówi mama Michała. Podkreśla, że nie chce, aby jej dziecko było „królikiem doświadczalnym”, na którym testowana jest reforma. – Nie wiemy, jak będą wyglądały przyjęcia do szkoły średniej, a później na studia – zaznacza. 

Innego zdania jest mama Dominiki. Jej córka jest obecnie w piątej klasie szkoły podstawowej. – Bardzo się cieszę, że moje dziecko zostanie dłużej w podstawówce. To dobra zmiana. Dłużej będzie ze swoimi kolegami, koleżankami i ulubionymi nauczycielami. Częsta zmiana szkoły nie jest dobra dla dziecka – mówi. Dodaje, że sama była uczennicą ośmioklasowej podstawówki. Jej zdaniem, czteroletnie liceum da również gruntowniejsze przygotowanie do matury. 

 

Wędrowanie ku dorosłości

Maciej Buczek jest wieloletnim dyrektorem Gimnazjum nr 1 im. Świętej Jadwigi Królowej w Biłgoraju. Na zmiany w oświacie patrzy z dozą obawy. Jak podkreśla, ten etap w życiu młodego, dorastającego człowieka jest bardzo ważny. – Mnie jest bardzo szkoda. Często podkreślam, że szkoła to nie mury. To ludzie. Stworzenie zespołu, który specjalizuje się w pracy z uczniem w wieku gimnazjalnym, a więc między 13. a 16. rokiem życia było bardzo dużą sztuką. Na początku popełnialiśmy dużo błędów, ucząc się, dużo szkoliliśmy się. Zmieniała się również młodzież – mówi Maciej Buczek. 

Zdaniem dyrektora, początki nie były łatwe. Młodzież przychodziła do szkoły, mając lat 13, a czuła się, jakby miała 18. – Było to oderwanie od rzeczywistości. Ogrom możliwości, a kompletny brak wymagań, jeśli chodzi o odpowiedzialność. To przez lata ewaluowało. Trudne dla wszystkich jest to, że specyfika wieku idzie w parze z dynamicznymi zachowaniami. Można wszytko powiedzieć o gimnazjaliście, że jest leniwy, wybuchowy, ma masę cech, które nam mogą się nie podobać. Nie można powiedzieć jednego. Tego, że jest nie szczery, bo wszytko to, co się dzieje w gimnazjum, dzieje się naprawdę. Jeśli są problemy, to są uzewnętrzniane. Jeśli są przyjaźnie, to są prawdziwe. Jest to niezwykle cenne – mówi. 

Maciej Buczek podkreśla, że praca z gimnazjalistą wymaga wyczucia i doświadczenia. Nigdy nie wiadomo, co zafunkcjonuje w kontaktach z takim uczniem. Przypomina, że absolwenci szkoły po otrzymaniu świadectwa ukończenia wypełniają ankietę. Większość ich wypowiedzi na temat tego etapu edukacji jest pozytywna. Podkreślają zmiany w systemie ich wartości i wędrowanie ku dorosłości.

Dodatkowo zmiana środowiska jest na plus dla młodego człowieka. – Dbamy o to, aby uczniowie rozpoczynali nowy etap bez bagażu i zaszłości. Często za uczniem kroczą sytuacje, przyzwyczajenia. Mają przyklejane „łatki”. Ten etap daje możliwość, aby to zmienić – twierdzi. Mówi, że wiele młodych osób w gimnazjum „odżywa” i daje się poznać z nowej strony. 

 

Samorządowcy postawieni przed zmianami

Zmiany w oświacie obawiją się również w biłgorajskich szkołach. Jak wyjaśnia burmistrz Janusz Rosłan w roku szkolnym 2020/2021 z powodu likwidacji gimnazjów liczba oddziałów zmniejszy się o 19. Zmniejszanie w sumie o jeden oddział spowoduje, że ubędą 34 etaty. Obecnie trwają rozmowy dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 1 z dyrekcją Gimnazjum nr 1 oraz dyrekcji Gimnazjum nr 2 z dyrekcją Szkoły Podstawowej nr 5 na temat planowanych przez rząd zmian.

Zmian obawiają się samorządowcy skupieni w Związku Miast Polskich. Napisali oni do prezydenta list z prośbą o wstrzymanie reformy. – W liście zwracamy uwagę, że rozpoczęcie procesu likwidacji gimnazjów, które wymaga już teraz zasadniczych zmian w sieci szkolnej, dostosowanych przede wszystkim do nowej podstawy programowej, która wciąż nie jest znana, powinno nastąpić po ustaleniu wszystkich uwarunkowań reformy, w tym prawnych i finansowych. Tymczasem decyzje w tych kwestiach muszą być we wszystkich gminach podjęte w I kwartale 2017 roku, by mogły wejść w życie od początku nowego roku szkolnego. Naszym zdaniem, nie jest to możliwe i może spowodować negatywne konsekwencje dla polskiej oświaty oraz niedobry odbiór społeczny – informuje Joanna Proniewicz, rzecznik prasowy Związku Miast Polskich.

 

Jak będzie w praktyce?

Wprowadzanie zmian rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018, a więc już po wakacjach. Wtedy uczniowie kończący klasę VI szkoły podstawowej będą podlegać promocji do klasy VII szkoły podstawowej. Tym samym rozpocznie się wygaszanie gimnazjów (nie będzie prowadzona rekrutacja do tych szkół).

6-letnie szkoły podstawowe staną się 8-letnimi szkołami podstawowymi, a uczniowie, nauczyciele i pracownicy 6-letniej szkoły podstawowej staną się uczniami, nauczycielami i pracownikami 8-letniej szkoły podstawowej. Dotychczasowe 3-letnie liceum ogólnokształcące od 1 września 2019 roku stanie się 4-letnim liceum ogólnokształcącym. Pierwsza rekrutacja do klasy pierwszej 4-letniego liceum ogólnokształcącego dla absolwentów 8-letniej szkoły podstawowej nastąpi w roku szkolnym 2019/2020.

W roku szkolnym 2018/2019 ostatni rocznik dzieci klas III ukończy gimnazjum. Od 1 września 2019 r. nie będzie gimnazjów.

Zmiany w liceach ogólnokształcących i technikach rozpoczną się od roku szkolnego 2019/2020, a zakończą w roku szkolnym 2023/2024. W roku szkolnym 2019/2020 w klasach I liceów ogólnokształcących, techników i branżowych szkół I stopnia edukację rozpoczną dzieci kończące klasę III gimnazjum i dzieci kończące klasę VIII szkoły podstawowej. Dzieci kończące gimnazjum będą kształciły się w 3-letnich liceach ogólnokształcących i 4-letnich technikach, natomiast dzieci kończące VIII klasę szkoły podstawowej rozpoczną naukę w 4-letnim liceum lub 5-letnim technikum. Uczniowie będą mogli także kontynuować naukę w I klasie branżowej szkoły I stopnia.

 Jak będzie wyglądało wygaszanie gimnazjów? Może być realizowane m.in. przez przekształcenie dotychczasowego gimnazjum w ośmioletnią szkołę podstawową lub włączenie gimnazjum do ośmioletniej szkoły podstawowej.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.