To oczywiście wynika z obowiązujących przepisów. Dopiero w następnej kolejności przyjmowane są dzieci z innych gmin, ale tylko wtedy, gdy nie powoduje to konieczności utworzenia nowego oddziału szkolnego lub przedszkolnego, a co za tym idzie, nie generuje to dodatkowych kosztów po stronie budżetu miasta. Przypomnę, że o kolejności na liście dzieci przyjętych decyduje miejsce zamieszkania dziecka i rodzica, a nie miejsce zameldowania
Paweł Jednacz,
Gdyby subwencja oświatowa w pełni pokrywała koszty kształcenia, wówczas nie byłoby problemu z przyjmowaniem do szkól miejskich dzieci spoza Biłgoraja. Tak, niestety, nie jest i różnicę wynikającą z faktycznie ponoszonych kosztów i wysokości subwencji musi pokryć budżet miasta
Utworzenie nowego oddziału w szkole podstawowej to koszt około 300 tys. zł rocznie. Miasta nie stać, żeby dopłacać do dzieci z innych gmin. Oczywiście, jeżeli przyjęcie dziecka nie wiąże się z koniecznością utworzenia kolejnego oddziału, a zatem nie generuje dodatkowych kosztów, to bardzo chętnie dyrektorzy przyjmą dziecko spoza Biłgoraja do szkoły lub przedszkola
reklama
Więcej informacji pod numerem telefonu
reklama
695709074 lub 730832727. Rekrutacja już ruszyła.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.