Szkoła tylko w swoim obowdzie?

Podczas styczniowej sesji Rady Miasta Biłgoraj radni podjęli uchwałę dotyczącą ustalenia   kryteriów wraz z liczbą punktów w postępowaniu rekrutacyjnym do publicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, szkół podstawowych i gimnazjów  prowadzonych przez miasto Biłgoraj. Obowiązek podjęcia takiej uchwały nałożył na samorząd ustawodawca. – Jakie kryteria by nie były, to i tak wszystkie dzieci do szkół zostaną przyjęte – mówił burmistrz Janusz Rosłan. Zaznaczył, że uchwały te zostały poprzedzone konsultacjami i wychodzą naprzeciw potrzebom rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

Zdaniem radnego Mirosława Lipińskiego uchwała ta może być ważnym narzędziem w polityce oświatowej. – Poprzez te kryteria samorząd może wpływać na liczbę grup i klas w poszczególnych przedszkolach i szkołach. Pozwalają one racjonalnie zaplanować funkcjonowanie szkół i zatrudnionych w nim nauczycieli – mówił. Dodał, że można dzięki temu ograniczyć wypływ dzieci poza obwody szkoły. Podkreślił, że najwięcej dzieci traci Szkoła Podstawowa nr 4 w Biłgoraju. Rodzice zapisują uczniów z obwodu tej szkoły do innej placówki. W obecnym roczniku do I klasy z 50 dzieci zamieszkałych w obwodzie tej szkoły zapisano tylko 16. Podobna sytuacja jest w klasie 2. Z 43 dzieci do szkoły zapisano tylko 22. –  Odpływ uczniów do innych szkół powoduje wzrost kosztów utrzymania Szkoły Podstawowej nr 4 – mówił. Podkreślił, że warto byłoby dodać do uchwały zapis mówiący o tym, aby dzieci z obwodu szkoły uczęszczały do niej.

Sprawa nie jest jednak taka prosta. Rodzice mają możliwość dowolnego wyboru szkoły dla swojej pociechy. – Nie mamy możliwości, aby nakazać rodzicom zamieszkałym w danym obwodzie zapisywania dziecka do danej szkoły. Szkoła ma obowiązek przyjąć dziecko z danego obwodu. My nie możemy nakazać rodzicom zapisywania dziecka do danej szkoły. Jest to zawsze wybór rodziców – mówił burmistrz Janusz Rosłan. W podobnym tonie mówił mec. Eugeniusz Batkowski. – Radny chce ograniczyć decyzję i wolę rodziców, i z urzędu zapisywać ucznia do jakieś szkoły. Póki co żyjemy w wolnym kraju – mówił.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.