- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Sukcesy Marcela w kartingu

Marcel Surmacz już jako 3-latek rozpoczął przygodę z kartingiem. Teraz jako    13-latek ma na swoim koncie wiele osiągnięć. Zdobył tytuły w Polsce i zagranicą. Chce kiedyś zostać kierowcą Formuły 1. Marcel najczęściej trenuje w Austrii, a to dodatkowe koszty. W tym roku fundusze pomogła zdobyć poseł Agata Borowiec.

Jest pomoc

Niestety w okolicy nie ma miejsc do treningu. Tory w Lublinie i Biłgoraju, gdzie można było nawet organizować zawody, zostały dawno zamknięte. Pomimo wielu starań działaczy sportowych torów nie udało się odzyskać. Stanowi to duże utrudnienie dla pasjonatów kartingu. Pozostaje zatem wyjeżdżać zagranicę, a to kosztuje. Sponsorów nie jest łatwo pozyskiwać. W tym roku wyjazd do Brazylii na Światowy Finał wsparł finansowo PKN ORLEN dzięki pomocy poseł Agaty Borowiec, która często angażuje się w promowanie lokalnych sportowców. Ten wyjazd Marcela wsparł też Urząd Marszałkowski w Lublinie.

Marcel odniósł w tych zawodach sukces. – Jestem bardzo zadowolony, że zostałem  25 kierowcą świata. Poszło mi  bardzo dobrze, ponieważ dostałem się do Wielkiego Finału a to było dla mnie najważniejsze.

Z pokolenia na pokolenie

Marcel interesował się sportami motorowymi od dziecka. Jeździł na zawody kartingowe organizowane w Biłgoraju, gdzie jego ojciec i dziadek sędziowali zawody.

-Podczas każdego pobytu na torze Marcel szukał okazji, żeby choć na chwilę usiąść w gokarcie. Możliwe, że te geny odziedziczył po mnie, ponieważ w młodych latach również byłem kierowcą kartingowym, a wtedy moim mechanikiem był mój ojciec. Marcel od małego chciał jeździć właśnie na gokarcie – mówi ojciec Andrzej Surmacz.

Kiedy Marcel miał 3 lata tata kupił mu pierwszego małego karta i dostosował go dla niego. Chłopiec mając 4 lata samodzielnie wystartował w zawodach i tak to się zaczęło.

– Początkowo biegałem za nim po torze, jednak z upływem czasu Marcel sam zaczął dobrze radzić sobie z jazdą, może nawet lepiej, niż ja radziłem sobie ze strachem o niego. Każdy sport jest niebezpieczny, tym bardziej sporty motorowe. Starty w zawodach przeżywa cała rodzina. Wszyscy oglądają w Internecie transmisje z zawodów i oddychają z ulgą, kiedy zawody się kończą – opowiada ojciec.

- Reklama -

Trzeba mieć charakter i talent ale to nie wszystko

Andrzej Surmacz mówi, że karting nie należy do łatwych pasji.  – Sport kartingowy wymaga, dużych umiejętności, sprawności fizycznej, odporności psychicznej. Nie wszyscy chętni mogą uprawiać ten sport. Sam talent nie wystarczy, bo ten sport wymaga sporych nakładów finansowych. 

Młody mistrz

Wyczynowo karting można uprawiać już po ukończeniu ósmego roku życia. Marcel Surmacz w wieku 13 lat ma na swoim koncie bardzo wiele sukcesów. Między innymi zdobył już takie tytuły jak: mistrz Polski młodzików, mistrz Polski.

Marcel jest pierwszym i jedynym kierowcą, który w ostatnich czterech latach wygrał europejską klasyfikację w sporcie kartingowym i zdobył tytuł mistrza Europy Centralno-Wschodniej.

Zdobył też tytuł wicemistrza Europy Centralno – Wschodniej w kategorii Rotax Junior Max i był najmłodszym zawodnikiem w tej kategorii.

W tym roku w Grand Finals (Finał Światowy) w Brazylii w kategorii Rotax Junior Max zajął 25 miejsce na 72 najlepszych zawodników startujących z 60 państw z całego świata.

– Przez ostatnie lata głównie ścigałem się za granicą. Byłem już między innymi w Austrii, na Węgrzech, we Włoszech, w Belgii, Portugalii, Czechach, Hiszpanii i ostatnio w Brazylii. Największe wrażenie zrobiła na mnie Portugalia. Gdy wyjeżdżam na zawody kartingowe najczęściej nie mam czasu na zwiedzanie, ponieważ od rana do wieczora spędzam czas na torze i ciężko pracuje – opowiada Marcel.

Niestety nie jest mu łatwo łączyć naukę z pasją. – Często nie ma mnie w szkole. Za każdym razem po powrocie do domu muszę nadrabiać lekcje, ale mam ogromne wsparcie wśród nauczycieli, kolegów i koleżanek z klasy, za co bardzo dziękuję.

ABC kartingu

Po raz pierwszy zawody kartingowe odbyły się w 1959 roku w Stanach Zjednoczonych, już dwa lata później odbyły się pierwsze mistrzostwa świata, a w 1968 mistrzostwa Europy. W Polsce można zostać wyczynowym zawodnikiem po zgłoszeniu się do klubu i  uzyskaniu licencji zawodnika sportu kartingowego. A po pozytywnych badaniach lekarskich oraz po uzyskaniu świadectwa kwalifikacji można startować w zawodach. Wyścigi kartingowe rozgrywane są na torach o odpowiednim ukształtowaniu, z nawierzchnię bitumiczną, z wieloma zakrętami, około 15-stu na kilometrowym dystansie. Zawodnicy startują w różnych klasach w zależności od wieku kierowcy i pojemności silnika. Na torze w czasie wyścigu może się znajdować się nawet ponad 30 zawodników, którzy pokonują do 22 okrążeń. W Polsce jest tylko 9 torów, na których można trenować i organizować zawody.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.