Noclegi – Bździuch

Sukcesy Kolarzy BSK Miód Kozacki na Majka Days 2018

W dniach 26-27 maja 2018 r. w Krynicy Zdrój odbył się wyścig kolarski Majka Days pod patronatem jednego z najbardziej utytułowanych polskich kolarzy Rafała Majki. W prestiżowych zawodach nie mogło zabraknąć zawodników z BSK Miód Kozacki.

Zawodnicy z biłgorajskiego klubu na starcie pojawili się w następującym składzie:

Szymon Batkowski, Marek Bury, Mateusz Hurkała, Radosław Wasilewski, Artur Kozak, Tadeusz Kozak, Marcin Lipianin, Michał Szmiga.

Zawody podzielone były na dwa niezależne etapy. Pierwszy, 26 maja, indywidualna jazda na czas (górska czasówka). Drugi dzień zmagań to start wspólny na trzech dystansach 75 km, 45 km i 30 km. Wszystkie trasy to zmagania w górskim terenie, gdzie przewyższenia wynosiły odpowiednio 1152 m, 840 m i 710 m.

Pierwszego dnia rywalizacji w jeździe indywidualnej na czas pod górę udział wzięło łącznie 187 zawodników i tylko jeden nasz reprezentant Artur Kozak zajął dobre 19. miejsce w kategorii open i 13. miejsce w kategorii M2.

Zdecydowanie bardziej „miodowo” było drugiego dnia zmagań, gdy w klasyfikacji drużynowej open BSK Miód Kozacki uplasował się na 3. miejscu spośród kilkudziesięciu obecnych drużyn. Tego dnia zdecydowanie największy sukces dla biłgorajskiej drużyny odniósł Artur Kozak – BSK Miód Kozacki.Zawodnik, startując na tym samym dystansie co Rafał Majka (dystans 45 km), po wyczerpujących górskich zmaganiach wywalczył 3. miejsce open i 2. miejsce w kategorii wiekowej powyżej 30 lat (M3).

Dobre miejsca w kategoriach wiekowych uzyskali również Zbigniew Zając (kat. M5) – 5. miejsce (dystans 75 km) i Tadeusz Kozak (kat. M5) – 5. miejsce (dystans 45 km), Marcin Lipianin (kat. M1) – 4. miejsce (dystans 45 km), Hurkała Mateusz (kat. M1) – 12. miejsce (dystans 45 km), Radosław Wasilewski (kat. M2) – 12. miejsce, Marcin Sieńko (kat. M2) – 14. miejsce, Michał Szmiga (kat. M2) – 52. miejsce, Szymon Batkowski (kat. M3) – 47. miejsce.

 

Tekst: HappyBee

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.