Biłgorajszczyzna 6

Stoch i oczekiwania

Udowodnił tym samym, że dla rywali pozostaje zawsze trudnym przeciwnikiem. W konkursach TCS tylko Freitag praktycznie mógł zagrozić Kamilowi, który na półmetku turnieju był tuż za K. Stochem. Kolejne konkursy mogły przynieść Niemcowi odzyskiwanie strat i na pewno nadzieję na zwycięstwo.

Jednak po upadku Freitaga i wycofaniu się z konkursu, zmienił się dla Stocha obraz potencjalnych rywali. Miał już wówczas znaczną przewagę nad pozostałymi zawodnikami. I w tym momencie, nasz zawodnik pokazał niesamowitą klasę, kiedy dalekimi skokami uwiarygodnił swój triumf. W obliczu historii z Freitagiem było to znaczącym elementem, aby pokazać, że jego zwycięstwo nie jest oparte o nieszczęśliwy upadek rywala, tylko w oparciu o swoje olbrzymie możliwości.

Wygrana Stocha oznacza, że został on drugim skoczkiem w historii, który zwyciężył w każdym z czterech konkursów TCS. Pierwszą osobą był Sven Hannawald. Niemiec dokonał tego w sezonie 2001/2002. Po zakończonym turnieju, to on jako pierwszy złożył gratulacje naszemu zawodnikowi, co było niezwykle miłe i stanowi o szacunku, jakim cieszy się Stoch. Polak został też dziewiątym skoczkiem w historii, który obronił triumf w Turnieju Czterech Skoczni.

Kamil jest w niebywałej formie, ma olbrzymie predyspozycje i dużą pewność siebie. Jest znakomity w tym, co robi. Technikę skoków ma w obecnym czasie bardzo doprecyzowaną. Energy Casino online daje wielu graczom sporą zabawę i wygrane, jednak zwycięstwa Kamila Stocha smakują wyjątkowo. W kuluarach spekuluje się, że jest głównym faworytem do złotego medalu na igrzyskach
w Pjongczangu.

Jeżeli te przewidywania się spełnią, to nasz skoczek ma szansę powtórzyć sukces Simona Ammanna, który złoto olimpijskie zdobywał cztery razy. Były trener kadry Apoloniusz Tajner uważa, że jak forma już teraz jest wysoka, to utrzyma się przez dłuższy czas. Są jednak i tacy, którzy uważają, że moment wielkiej eksplozji formy u Stocha może nie dotrwać do igrzysk. Wszelkie opinie na dzień dzisiejszy są przedwczesne, jednak do startu olimpijskiego coraz bliżej. Z drugiej strony należy się też liczyć ze wzrostem formy u rywali, którzy notabene swoje przygotowania również czynią pod kątem igrzysk.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.