Sprzęt „cudem” wrócił do szpitala

Tak twierdzi starosta Andrzej Szarlip. Jest to pokłosie oświadczenia wydanego przez syndyka masy upadłościowej. Chodzi o sprzęt w biłgorajskim szpitalu wart kilkaset tysięcy złotych.


Przypomnijmy. Pod koniec sierpnia do prokuratury w Biłgoraju wpłynęło pismo odnośnie możliwości popełnienia przestępstwa. Chodziło o przywłaszczenie sprzętu na kwotę blisko 290 tys. zł.  Było ono wynikiem kontroli zleconej przez władze starostwa powiatowego. –  W wyniku czynności kontrolnych Zespół kontrolujący stwierdził braki zarówno środków trwałych, jak i wyposażenia oddanego w dzierżawę o łącznej wartości ok. 290 tys. zł. W rezultacie, na skutek stwierdzenia zaistnienia szkody o znacznej wartości w mieniu powiatu przekazanym w dzierżawę na rzecz spółki Arion, do Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju skierowane zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę Powiatu Biłgorajskiego polegającego na przywłaszczeniu powierzonych rzeczy ruchomych stanowiących składniki majątku powiatu – twierdzi starosta Andrzej Szarlip.

 Teraz przedstawiciele szpitala „odbiją piłeczkę”. Dziś do Redakcji NOWej trafiło oświadczenie syndyka masy upadłościowej. Twierdzi on, że sprzęt jest prawidłowo magazynowy.

Na skutek wezwania skierowanego do Powiatu Biłgorajskiego w dniu 5 września 2019 roku syndyk masy upadłości Arion Szpitale sp. z o. o. W upadłości z siedzibą w Lublinie otrzymał protokół z dnia 28 czerwca 2019 roku dotyczący przeprowadzonego przeglądu składników majątku Powiatu Bi ł gorajskiego dzierżawionego przez Arion Szpitale sp. z o. o. w upadłości z siedzibą w Lublinie. Jak wynika z treści protokołu powołany przez Powiat Biłgorajski zespół kontrolujący stwierdził braki w zakresie środków trwałych. Po szczegółowym zapoznaniu się z wykazem ruchomości, które w ocenie Powiatu Biłgorajskiego zaginęły, uprzejmie informujemy, że wszystkie ruchomości w tym urządzenia i sprzęt medyczny wydzierżawione przez Arion Szpitale sp. z o. o. w upadłości z siedzibą w Lublinie o d Powiatu Biłgorajskiego, które zostały wskazane jako zaginione znajdują się w posiadaniu spółki. Sprzęt medyczny jest zabezpieczony i prawidło w o magazynowany przez syndyka masy upadłości Arion Szpitale sp. z o. o. w upadłości z siedzibą w Lublinie. Swobodne i subiektywne wnioski kontroli nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym -czytamy w oświadczeniu pod którym podpisał się Leszk Jarosz, syndyk masy upadłościowej.

Dziś odbyła się również sesja Rady Powiatu, podczas której starosta Andrzej Szarlip odniósł się do oświadczenia. Wyjaśnił, że powołana komisja składała się z siedmiu, odpowiedzialnych osób pracujących w Starostwie Powiatowym. Pracowała trzy miesiące.  Z kontroli wynikało, że brakuje 19 sztuk środków trwałych oraz 177 sztuk wyposażenia. Dodatkowo ze strony syndyka była wyznaczono osoba, której zadaniem była współpraca z zespołem kontrolnym.  – Nie wiem czy się zdarzył cud i ten sprzęt się odnalazł czy należy zadać pytanie „czy ten sprzęt nie został przywieziony do Biłgoraja skoro nie było go podczas kontroli? – mówił starosta Andrzej Szarlip.
– Ja chce z podkreślić, że w Biłgoraju nie mieszkają gorsi ludzie niż w innych miejscowościach. Mamy takie samo prawo do dobrej opieki medycznej jak inni mieszkańcy Polski. Nie spocznę, nie ustanę w swoich działaniach dopóki ten szpital nie będzie działać tak jak należy – dodał starosta podsumowując.

 

- Reklama -

3 Komentarze
  1. Wiktor mówi

    Dziwne . Niby wszyscy chca i pracuja dla naszego dobra, nie raz i nie dwa w pocie czoła, nieustanie i nawet z narażeniem zdrowia spowodowanym zmeczeniem czy tez przemeczeniem a zazwyczaj jest jak jest czyli coraz gorzej. Poprzednia dobra zmiana tez za cieżkie pieniadze pracowała dla naszego dobra. A szpital powoli upadał. Teraz mamy nowe otwarcie i tez wszyscy dla naszego dobra tyraja w pocie czoła a szpital rozkradany jest. O opiece lekarskiej nie ma co wspominac gdyż niedługo beda krążyc anegdoty o tym po kraju. Jak to w Biłgo lecza ludzi. Tak lecza ze kto moze to jedzie do Janowa , Zamościa Leżajska Lublina i gdzie sie da, byle nie tutaj. Tutaj ida tylko albo stracency albo desperaci albo tacy którym już wszysko jedno.

  2. Niunia mówi

    No w końcu ktoś im się dobiera do dupy.

  3. Piotr mówi

    Czy ja czytam ze zrozumieniem? Protokół z kontroli którą Starostwo zakończyło został kontrolowanemu przesłany na jego wezwanie we wrześniu? Oznacza to, że kontrolowany nie został zapoznany z wynikami kontroli, a co najważniejsze nie miał okazji zgłosić uwag i jeszcze ciekawsze nie podpisał protokołu z kontroli.
    Pytanie więc : Co to była za kontrola? Czy fakty powyższe potwierdzają wysokie kompetencje Zarządu Powiatu do pełnienia wysokich funkcji samorządowych.
    Jeśli Zarządowi naprawdę zależy na dobru szpitala niech zajmie się opieszałością sądu w postępowaniu upadłościowym. Niech sąd uprawomocni upadłość i wtedy Powiat będzie mógł przejąć szpital i poprowadzić go w sposób spełniający oczekiwania zarządu. Albo mając na uwadze tak wielkie uchybienia jakie mają miejsce w ocenie Pana Starosty wypowie w trybie natychmiastowym umowę dzierżawy syndykowi (takie możliwości są z pewnością w umowie zapiane, a nawet gdyby nie to są zgodne z kodeksem cywilnym). A jeśli nie to niech Pan Starosta publicznie przyzna, że nie wie jak się do tego zabrać. Bo kolejne kontrole, oświadczenia publiczne itp. powodują tylko dalsze pogarszanie wizerunku tego szpitala (jeśli jeszcze o takowym można mówić) a nie prowadzą do poprawy jego sytuacji i sytuacji jego pracowników.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.