Karczma na Woli

Spotkanie z posłem Jarosławem Sachajko

 

Jak wyjaśnia parlamentarzysta poseł powinien jak najczęściej spotykać się z wyborcami. Często podczas swoich spotkań porusza tematy związane z rolnictwem. Tym razem dyskutowano również o zbliżających się wyborów samorządowych oraz aktywności posłów Kukiz 15. – Jesteśmy pracowici. Jeśli zliczyć liczbę projektów ustaw i interpelacji złożonych w Sejmie to jesteśmy liderami. Dzieje się tak, może dlatego, że nie jesteśmy partią. Jest szansa, aby coś zmienić – mówił. Jak podkreślał przed pełnieniem funkcji posła, nie zajmował się polityką. Dopiero podczas referendum przy okręgach jednomandatowych zaczął się wgłębiać w ich ideę. – Przeanalizowałem, że nie może być nic lepszego. Zacząłem jeździć po okręgu z cyklem wykładów – mówił. Zauważył, że podczas wyborów frekwencja jest niska. Ludzie nie chcą dokonywać wyboru, bo nie wierzą, że może się coś zmienić. – Po co politykowi jest obywatel? – pytał. – Potrzebny jest tylko do wyborów. Raz na cztery lata, przez trzy miesiące przed wyborami – komentował.
Mówił m.in. o przygotowaniach do wyborów samorządowych. Twierdził, że każdy kandydat powinien mieć taką samą liczbę plakatów, ulotek i długość czasu antenowego. – Ci którzy mają kasę zalepiają wszystko – mówił.
Podczas spotkania poruszano również temat funduszu, który miałby pokrywać koszty odszkodowań związanych z powikłaniami po szczepionkach. Mieszkańcy zadawali pytania. Dotyczyły one m.in. o rolnictwie, likwidacji Powiatowych Inspektorów Nadzoru Budowlanego.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.