- Reklama -

Spotkanie z politykami PO

Spotkania Obywatelskie to cykl dyskusji poświęconych nowej Deklaracji Programowej Platformy Obywatelskiej. Pierwsze ze spotkań odbyło się w grudniu 2016 roku. Politycy Platformy Obywatelskiej spotkali się z mieszkańcami i szczerze porozmawiali o ich pomyśle na Polskę. Jak podkreślają, wybrali taką formę komunikacji, ponieważ centralnym punktem ich programu jest Człowiek, dla którego chcą budować perspektywę bezpiecznego i godnego życia.

 

Kolejne spotkanie odbyło się 6 marca br. w sali kameralnej Biłgorajskiego Centrum Kultury. Uczestniczyli w nim m.in. Zofia Woźnica, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Lubelskiego oraz poseł na Sejm RP Stanisław Żmijan.

 

Na wstępie poseł Stanisław Żmijan podkreślił, że w naszym kraju łamane jest prawo. – Nie możemy do tego dopuścić. Są powody do niepokoju – mówił. Mówił, że rząd szykuje się do zawłaszczenia samorządów. Pomysłem na to ma być zapowiadana dwu kadencyjność. Zdaniem posła prawo będzie działo wstecz, a to będzie działaniem poza prawem. – Dążą do przyjęcia pełni władzy. Chcą powrócić do systemu jednopartyjnego. Nad tym musi być kontrola opozycji – mówił. Podkreślił, że partia rządząca ma pomysł, aby w wyborach można było startować tylko z list partyjnych.

 

Poseł mówił również o przyjęciu przez PiS Funduszy Ochrony Środowiska oraz Ośrodków Doradztwa Rolniczego. Instytucje te wcześniej podlegały pod województwa. – Chętnie dokładają samorządom obowiązków, ale nie pieniędzy – mówi. Zaznaczył, że z ogniskami ptasiej grypy walczą samorządy, a jest to obowiązek państwa. Kosztuje to sporo, a pieniądze muszą wykładać z własnego budżetu. Podobnym przykładem jest reforma oświaty. To samorządy poniosą konsekwencje finansowe tego pomysłu.

 

W spotkaniu dużą rolę odegrali mieszkańcy, którzy zadawali dużo pytań. Wiele z nich dotyczyło tego w jaki sposób opozycja zamierza przeciwstawić się np. zmianie ordynacji wyborczej czy innym posłom partii rządzącej. Politycy PO tłumaczyli, że dla nich niezwykle ważne jest dotarcie z przekazem do społeczeństwa. – Kiedyś Trybunał Konstytucyjny był "bezpiecznikiem", teraz już go nie ma" – twierdził poseł Żmijan. Z ust publiczności padły propozycję, aby wyjść na ulice i walczyć lub zachowywać się jak partia rządząca. Jeden z mieszkańców sugerował, aby proponować mieszkańców coś więcej. – To co obiecali dali – mówił.

Dużo czasu poświecono również sztandarowemu projektowi PiS – 500 +. – Nie jest to świetna ustawa, bo już wprowadzają jej nowelizację. Ludzie zmieniają umowy o pracę, aby otrzymać pieniądze na pierwsze dziecko. Idea jest dobra bo, bo obowiązkiem państwa jest pomoc społeczną, ale osobom, które sobie nie radzą. Uważam, że nie jest dobrze jak zasiłek ten otrzymują bogaci – mówił. Zarzucał partii rządzącej brak szerokich konsultacji.

Mieszkańcy pytali również polityków o to czy widzą możliwość wspólnych list wyborczych z innymi ugrupowaniami. – PO jest dojrzałą formacją. Jestem przekonany, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zjednoczenie sił – mówił. Tłumaczył jednak, że nie jest to takie proste.

Poruszano również temat wykorzystania środków unijnych. Poseł Żmijan zaznaczył, że na większość programów konkursy nie są ogłaszane. Przez to możemy nie wykorzystać naszej możliwości na unijne miliony. – Gospodarka musi się rozwijać bo będziemy wspólnie dzielić biedę – dodał. Twierdził, że najgorsze co może się stać to osłabienie naszej pozycji w Unii, a nawet próby wyprowadzenia nas z jej struktur.

Zofia Woźnica mówiła, że wielu młodych ludzi nie rozumie tego, co złego dzieje się w naszym kraju. – Oni są zachłysnęli 500 + – mówiła. Dodała, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy ze skutków reformy oświaty. jej zdaniem uczniowie będą przysłowiowymi "królikami doświadczalnymi", a dzieci zostaną podzielone na wiejskie i miejskie. Wiceprzewodnicząca mówiła również o darmowych lekach dla seniorów. Jak się okazuje darmowe są tylko te, które zawsze były tanie. Pozostałe podrożały.

Zofia Woźnica przytoczyła, że błędem PO był brak chwalenia się. Wszystkim wydawało się, że Polacy widzą jak kraj zmienił się. Ci jednak uwierzyli w Polskę w ruinie. – Nie umieliśmy się chwalić – dodała.

Podczas spotkania dyskusja była gorąca. Zgromadzeni mówili, że ich nie trzeba przekonywać do tego iż sytuacja w kraju jest zła. Sugerowano politykom, aby stanowczo na ile mogą sprzeciwiali się zmianom.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.