W ostatnim sprawdzianie przed walką o ligowe punkty wielkiej niespodzianki nie było. Victoria Łukowa pojechała do Zamościa na mecz z liderem IV ligi - Hetmanem Zamość i przegrała 1:3. Żadna to ujma, bo Hetman lał w pierwszej części ligowego sezonu niemal wszystkich czwartoligowców, czyli przy całym szacunku dla Victorii, jednak zespoły mocniejsze od niej:
- Mecz był bardzo wyrównany i obie drużyny pokazały dużo walki na boisku. Niestety ostatecznie nasza drużyna przegrała 3:1, jednak wynik nie oddaje w pełni zaangażowania, jakie włożyliśmy w to spotkanie. Była to dla nas bardzo cenna lekcja i okazja do zebrania doświadczenia, które na pewno zaprocentuje w kolejnych meczach. Dziękujemy przeciwnikom za dobry i sportowy mecz oraz wszystkim, którzy nas wspierali! - podsumowuje klub z Łukowej.
A Victoria chce być za kilka miesięcy właśnie w IV lidze. Pomóc mają nowi zawodnicy. Oficjalnie już zostały potwierdzone dwa transfery. Do zespołu dołącza Artur Balicki, który może imponować doświadczeniem i bogatym CV. Nowy napastnik występował ostatnio w islandzkim KFK Kopavogur. Wcześniej grał w Wiśle Kraków w Ekstraklasie, w Ruchu Chorzów w I lidze, ale reż w reprezentacji Polski U19, oraz Pogoni Siedlce, Legionovii, Podlasiu Biała Podlaska i Orlętach Radzyń Podlaski. Transfer numer dwa to obrońca Sebastian Tryk, który do Victorii został wypożyczony z Motoru Lublin:
- To młody, perspektywiczny zawodnik o dużym potencjale i świetnych warunkach do dalszego rozwoju. Jego zaangażowanie, dynamika i boiskowa odwaga sprawiają, że idealnie wpisuje się w charakter naszej drużyny - zachwala go klub z Łukowej.
Ale jeśli chodzi o transfery Victorii, to dopiero ... gra wstępna. Trener Jarosław Stępień w rozmowie z Nową Gazetą Biłgorajską otwarcie zapowiadał, że do drużyny może dołączyć nawet 6-7 nowych twarzy i to nie juniorów z mlekiem pod nosem, ale ludzi doświadczonych i ogranych, którzy mają pomóc w wymarzonym awansie do IV ligi.
Co w innych klubach z Ziemi Biłgorajskiej?
W ostatnim sparingu przed ligą Grom Różaniec zmierzył się z występującym w klasie B - Cosmosem Józefów. Na boisku PCS w Biłgoraju, szósty zespół B klasy wygrał 3:1. Bramkę dla Gromu zdobył Szymon Głowala. Dla Cosmosu dwa trafienia zanotował Scotti, a trzeciego gola dołożył: Borek. Piłkarze z Różańca zagrali w składzie: Kasjan Kanty, Marcin Grasza, Tytus Haraszczuk, Michał Bukowiński, Szymon Serwin, Antoni Żyła, Kewin Makara, Grzegorz Uchman, Szymon Kiesz, Wojciech Lis, Szymon Głowala, Ihar Pranovich, Stanislav Volkodav, Błażej Gleń.
Piłkarskie sprawdziany zakończył Olimpiakos Tarnogród. W ostatnim teście przed ligą, podopieczni Tomasza Mazurka rozniosła lidera klasy B - Piast Babice 9:2. W zimowej przerwie piłkarze Olimpiakosu zagrali pięć spotkań kontrolnych (Aleksandria - Olimpiakos 0:3, Łada II - Olimpiakos 6:3, Olimpiakos - Błękitni Obsza 0:1, Olimpiakos - GKS Majdan Sieniawski 10:2, Olimpiakos - Piast Babice 9:2).
Ostatni sparing rozegrali też Błękitni Obsza. Zespół Piotra Palucha wygrał z Sokołem Zwierzyniec 2:0.
Teraz pora na walkę o ligowe punkty. Wszystko zweryfikuje boisko, a pierwsze wnioski już w najbliższą sobotę. Na inaugurację wiosny w okręgówce, interesująco zapowiada się właśnie sobotnie wyjazdowe starcie Victorii Łukowa z nieobliczalną Huczwą Tyszowce. Walczący o utrzymanie Olimpiakos Tarnogród po prostu musi wygrać z Roztoczem Szczebrzeszyn 1925, jeśli chce marzyć o zachowaniu ligowego bytu. Zwłaszcza, że rywale w pierwszej rundzie wygrali tylko jeden mecz i zajmują przedostatnie miejsce, czyli tuż za plecami Olimpiakosu. Grom Różaniec po fatalnej jesieni, pod wodzą nowego trenera zechce odzyskać zaufanie kibiców. Przyjeżdża bezpośredni sąsiad z tabeli - Sparta Łabunie. Z kolei Błękitnych Obsza, w niedzielę czeka domowy mecz z Huraganem Hrubieszów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.