- Zmierzyliśmy się z dobrze zorganizowaną, młodą drużyną, która została dość solidnie wzmocniona przez zawodników z pierwszego zespołu Avii. Mieliśmy dużo dobrych momentów, które powinniśmy sfinalizować bramkami. Widać pole do poprawy, jeśli chodzi o wykończenie ataków. Bramkarz Avii dwoił się i troił w bramce, a w jednej sytuacji bodaj trzykrotnie bronił na linii bramkowej nasze strzały. Warto dodać, że boisko w Świdniku Dużym na pewno nie pomagało w grze w piłkę nożną. Jeśli mamy się rozwijać piłkarsko, niestety nie możemy grać na takich murawach, jaka była tu - komentuje trener Łady, Marcin Zając.
Już w środę Ładę czeka ćwierćfinałowy mecz zamojskiego Pucharu Polski. Spotkanie Grom Różaniec - Łada, rozpoczyna się o godzinie 17:
- Wystawiam najsilniejszy skład, ale niewykluczone, że w tym meczu w większym wymiarze zagrają zawodnicy, którzy na razie dostają trochę mniej szans w meczach o ligowe punkty - zapowiada szkoleniowiec Łady.
reklama
W najbliższą niedzielę piąta kolejka IV ligi piłkarskiej. Do Biłgoraja przyjeżdża przedostatni w tabeli Kłos Gmina Chełm, który w tym sezonie nie zdobył jeszcze punktów.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.