- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Spacerują w obronie lasu

W niedzielne popołudnie 16 maja spod siedziby Nadleśnictwa Biłgoraj przy ul. Zamojskiej w stronę lasu "przy Źródełkach" (Wola Mała) wyruszyła grupa mieszkańców, która wyraża jawny sprzeciw wobec wycinania okolicznych lasów.

– Bardzo dużo osób zainteresowanych jest tym, że nasz las w niedługim czasie zostanie wycięty. Grupę internetową: “Biłgoraj broni swojego lasu” obserwuje ponad tysiąc osób. Myślę, że ten las leży na sercu wielu osobom. Chcieliśmy zatem dzisiaj rozpocząć cykl spacerów, abyśmy się mogli przekonać, jak będzie wyglądał Biłgoraj bez lasu, gdy zostanie wycięty. Po tym fakcie będzie już za późno na jakiekolwiek działania. Biłgorajski las jest ważny dla nas nie tylko pod kątem wypoczynku, ale także jest dziedzictwem Biłgoraja, od setek lat był, chronił nas i nie możemy udawać, że nic się nie dzieje – podkreśla Artur Bara, mieszkaniec Biłgoraja.   

Rozumiemy, że Nadleśnictwo Biłgoraj musi gdzieś drzewo pozyskać, ale trzeba to robić mądrze. Nie można robić tego tam, gdzie są ludzkie siedliska. Akcje uświadamiające mieszkańców i spacery planujemy prowadzić co niedzielę. Będziemy na stronach internetowych i w mediach społecznościowych. Stuletni las jest dobry do wycięcia i do pozyskania drewna dla leśników, ale nie dla ludzi. My rozumiemy taką potrzebę, to że zużywamy dużo drewna i należy go gdzieś pozyskiwać, natomiast nasze przesłanie dla leśników brzmi: róbmy to mądrze. Zostawmy ludziom skrawki lasów, które są koło wiosek i koło miast, a szczególnie takich jak Biłgoraj. Liczymy na to, że nadleśnictwo to zrozumie, a plan zagospodarowania lasu skoryguje o przestrzeń pobliską dla Biłgoraja – dodaje Artur Bara.  

Na portalu społecznościowym umieszczona została również petycja, jej treść przedstawiamy poniżej: 

My, mieszkańcy i miłośnicy powiatu biłgorajskiego pragniemy wyrazić swój sprzeciw wobec masowej wycinki lasów przeprowadzonej i planowanej do przeprowadzenia przez Nadleśnictwo Biłgoraj. Skala dokonanych rębni powoduje ogromne straty w środowisku naturalnym i w wizerunku naszego regionu będącego bramą do Puszczy Solskiej. Z ogromnym zdumieniem przyjęliśmy wiadomość o wycięciu przez Nadleśnictwo Biłgoraj kilku hektarów lasu w bezpośrednim sąsiedztwie źródeł rzeki Stok. To malownicze miejsce zostało oszpecone na długie dziesięciolecia, a nasz region pozbawiony jednego z bardziej urokliwych i atrakcyjnych miejsc odwiedzanych przez turystów oraz mieszkańców powiatu biłgorajskiego.

- Reklama -

powiedz_nie_tzw._zrębom_zupełnym_lasu_wokół_biłgoraja!_dołącz_do_nas_na_facebooku_Biłgoraj_broni_swojego_lasu_więcej_httpsprzyjacielas_.wixsite_.comforest_.png

Nasz niepokój potęgowany jest przez rozpowszechnianie informacji w lokalnych mediach przez Nadleśnictwo Biłgoraj o planie przeprowadzenia wycinki lasu w rejonie bezpośrednio przylegającym do miasta, pomiędzy jego wschodnią granicą a Wolą Małą. Przeprowadzenie tych rębni spowoduje pozbawienie mieszkańców Biłgoraja miejsca do odpoczynku i naturalnego buforu broniącego miasto przed wszechpotężnym smogiem, który powoli i systematycznie niszczy zdrowie i zabija mieszkańców. Las nas broni przed chorobami, będąc fabryką tlenu, a my będziemy bronić lasu, aby cały nie trafił do tartaku!!!

DSC_1908.jpg

Skala przeprowadzonych wycinek w ostatnich dwóch latach jest porażająca. Tylko wokół Biłgoraja powstało kilkadziesiąt zrębów o powierzchni ponad 100 ha. Nie przyjmujemy argumentów, że lasy biłgorajskie pełnią jedynie funkcję gospodarczą. Jako obywatele – współwłaściciele dobra wspólnego, jakim jest las – chcemy decydować o sposobie jego zagospodarowania. Nie wyrażamy zgody na pozbawienie nas możliwości korzystania ze spacerów w cieniu tych dostojnych drzew, których życie może trwać nawet do 350 lat. Naszego zdrowia nie można przeliczać na pieniądze uzyskane ze sprzedaży drewna.

Żądamy od Nadleśniczego Nadleśnictwa Biłgoraj wystąpienia do przełożonych z wnioskiem o dokonanie korekt w „Planie urządzenia lasu na lata 2020-2029” poprzez anulowanie planowanych rębni we wspomnianym rejonie, znaczne ograniczenie liczby rębni oraz całkowite zaprzestanie prowadzenia rębni zupełnych w lasach na terenie powiatu biłgorajskiego.

Na ten moment petycję podpisało 150 osób. Można dołączyć  do wydarzenia na Facebooku: Biłgoraj broni swojego lasu (kliknij tutaj). Akcja prowadzona jest również na stronie internetowej www: Przyjaciel las

- Reklama -

- Reklama -

6 Komentarze
  1. John mówi

    Pozytyw jest ze ludzie sa razem mimo deszczu Covida niedzieli ale troche spaceru sie przyda.Potrzebna jest zgoda czyli strony powinny sie cofnac.Wokol Bilgoraja jest pare miejsc ktorych szkoda by byllo zaorac czy zabetonowac.Za rok po modernizacji drogi na Tarnogrod bedzie wiecej aut jechalo tranzytem do A4.To jest szansa i zagrozenie.Szansa by miasto mialo tereny by scagnac duze konerny i tutaj ludzie mieli prace i zachowac klimat bilgorajszczyzny.Te zrodelka to bilgorajszczyzna.Zagrozenia to ze ludzie beda tu tylko tankowac i wstapia na kawe.Do wlodarzy miasta powiatu gminy prosze tylko o jedno nie budujcie sciezek rowerowych z kostki betonowej tylko jest beton mineralny

  2. Jan mówi

    Co Wam z lasu? Las nie daje miejsc pracy. Teren pod fabryki się przyda.

  3. Teodor mówi

    Ech ludzie ludzie. lesnicy nie wycinaja drzew bo chca. Oni wycinaja bo musza. Taki dostali rozkaz z gory. czemu taki. Bo kasa potrzebna jest i to natychmiast. kasa i nic wiecej sie nie liczy. wiec nie gospodarka lesna nie madre wycinanie jak nam wciskaja ale rzniecie drzew na potege i sprzedawanie bo brakuje kasy. czemu brakuje a to akurat proste jest. za duzo rozdaja i wydaja. kilkadziesiat milionow titaj miliard tam, dwa miliardy na nasza kochana telewizja. I leci. A wydawac sie powinno tyle zeby starczyło na wszysko czyli madrze. Niestety my polacy nie umiemy zarzadzac finanasami . Moze pojedyncze jednostki tak ale w perspektywie i pod naciskami niestety wychodzi takl ze zadłuzymy sie na 1,5 bln zł. Wszysko w imie celow politycznych a nie ludzkich. Bo ludzie sie tutaj najmniej licza. W zasadzie to wcale. a powinnoi byc takie hasło. najwazniejsi sa ludzie . A unas tak sie mowi godne zycie godna płaca ale nie mówia jaka. i jak jest to kazdy wie przeciez.Poza tymi co stołki obsiedli bo im troche lepeiej ale czy na dlugo. zobaczymy. Zwykly obywatel nie ma nic do powiedzenia. jest w zasadzie zbedny w tej machinie pabnsywowo urzedniczej. jest jak zaiarnko piasku. powoduje zgrzyt. I ci co protestuja sa takim zgrzytem. Niczym wiecej.

  4. Ula mówi

    W Polsce są miliony obrońców drzew, ale gdy przychodzi do poparcia jednej petycji, nie można ich wszystkich zebrać.
    Moratorium dla drzew zostało przekazane rządowi z ok. 7 tysiącami podpisów, 😣. Jak to zrobić, by zebrać wszystkich ludzi kochających drzewa i stworzyć potężną siłę?…

  5. Wojtek mówi

    Sprawa słuszna,ale ,jaki jest sens organizowania takiego protestu w niedzielę,dzień wolny ,przy braku w budynku pracowników nadleśnictwa i interesantów!,do pustego budynku?

  6. rocky mówi

    Brawo Biłgoraj. Wspaniała inicjatywa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.