- Reklama -

Slam Drinkers Biłgoraj zajmują 6 miejsce podczas 3×3 Quest Ostrów Mazowiecka

 
W turnieju tym w kategorii Open Mężczyzn wzięła udział drużyna Slam Drinkers Biłgoraj w składzie: Łukasz Krawiec, Michał Swacha, Tomasz Wójcik i Sebastian Pyszniak.

W kategorii Open Mężczyzn pozytywnie weryfikację przeszło 17 drużyn, w tym m.in. aktualni Mistrzowie Polski, Wicemistrzowie Polski, Kadra Polski 3×3 U18 oraz kilka drużyn mających w swoim składzie byłych reprezentantów Polski w koszykówce 3×3.

Rozgrywki toczyły się systemem grupowym, w 4 grupach. Po dwie najlepsze ekipy awansowały do fazy pucharowej (1/4 finału).

Drużyna Slam Drinkers trafiła do grupy B wraz z zespołami Gonzo i spółka, Sokoły Ostrów Mazowiecka i Born2Ball.

Pierwszy mecz grupowy z ekipą Gonzo i spółka to wręcz fatalna gra zawodników naszej drużyny. Zmęczeni drogą nie potrafili wejść w mecz, a pomimo mnóstwa sytuacji rzutowych skuteczność była dramatycznie niska. Rywale wykorzystali słabszą dyspozycję Drinkersów wygrywając mecz 22:14.  Taki wynik sprawił, że Slam Drinkers aby myśleć o wyjściu z grupy musiało wygrać oba następne mecze z potencjalnie silniejszymi ekipami.

Kolejny mecz z drużyną Sokoły Ostrów Mazowiecka wyglądał tak, jakby zawodnicy Slam Drinkers uwolnili najgłębsze pokłady sportowej złości – był dokładnym przeciwieństwem pierwszego meczu. Zawodnicy dali popis swoich umiejętności, zagrali na bardzo wysokiej skuteczności i pomimo tego, że rywale mieli dużo lepsze warunki fizyczne zdominowali grę zarówno w obronie jak i w ataku. Zawodnicy Sokołów i dopingujący im miejscowi kibice nie mogli uwierzyć w to co się działo na boisku. Zza łuku 6,75 m prawie nie mylił się Łukasz Krawiec, swoje rzuty za 2 pkt dołożyli Tomasz Wójcik i Sebastian Pyszniak, a Michał Swacha królował niepodzielnie pod tablicą. Końcowy rezultat 22:8 dla Slam Drinkers był sporym zaskoczeniem i przedłużeniem ich nadziei na wyjście z grupy do dalszych rozgrywek.

Przebieg spotkań w tej grupie tak się ułożył, że przed ostatnią kolejką rozgrywek grupowych każda z drużyn miała po jednej porażce i jednym zwycięstwie i takie same szanse na wyjście z grupy.

Ostatni mecz grupowy zawodników Slam Drinkers to starcie z drużyną Born2Ball mającą w swoim składzie m.in. Przemysława Lewandowskiego – wielokrotnego reprezentanta Polski w koszykówce 3×3, najlepszego strzelca Mistrzostw Świata w Moskwie z 2014 roku. Obie drużyny znając stawkę meczu rozpoczęły ostrożnie, jednak już na początku na prowadzenie wyszła ekipa Born2Ball, a Slam Drinkers przez cały czas gonili wynik. Gra przez większość czasu toczyła się punkt za punkt. Kiedy zegar czasu gry wskazywał, że do końca pozostaje ok 1 min 30 sek zawodnicy Slam Drinkers wyrównali stan meczu. Rozważna i twarda gra w obronie pozwoliła zawodnikom Slam Drinkers wybronić kilka piłek i wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Zawodnicy Born2Ball w samej końcówce meczu jakby opadli z sił i stracili wiarę w końcowy sukces, przez co Slam Drinkers dorzucili jeszcze 2 oczka i mecz zakończył się upragnioną wygraną Slam Drinkers 19:15.

Dzięki korzystnemu wynikowi na drugim boisku ekipa Slam Drinkers zajęła pierwsze miejsce w grupie, na drugim uplasowali się zawodnicy drużyny Sokoły Ostrów Mazowiecka.

W 1/4 finału Slam Drinkers spotkali się z ekipą Planet Cash Team z Warszawy – jeszcze aktualnym Wicemistrzem Polski w koszykówce 3×3. Obie drużyny spotkały się już raz w tym roku podczas turnieju Korona 3×3 w Kielcach – tam niespodziankę sprawili zawodnicy Biłgorajscy wygrywając w półfinale trzema punktami. Tym razem mecz również był bardzo zacięty, gra toczyła się prawie cały czas punkt za punkt. Bliżej końca spotkania drużyna Slam Drinkers wyszła na trzypunktowe prowadzenie 17:14 i ta sytuacja nieco uśpiła naszych zawodników. Następujące po sobie cztery straty zawodników Slam Drinkers przy ambitnie grającej do końca drużynie Planet Cash Team odwróciły szalę spotkania na jej korzyść. Końcowy wynik brzmiał 19:17 dla zawodników Wicemistrza Polski.

Ostatecznie Slam Drinkers zostali sklasyfikowani na 6 pozycji, tuż za kadrą Polski 3×3 U18.

Zawody wygrała drużyna aktualnego Mistrza Polski – R8, drugie miejsce niespodziewanie zajęła ekipa Kottrans Radom, na trzecim miejscu uplasowała się ekipa Wicemistrzów Polski – Planet Cash Team.

Po meczu Sebastian Pyszniak powiedział: – Wszystkie rozegrane dzisiaj mecze były bardzo ciężkie i niezależnie od wyniku końcowego wymagały sporo poświęcenia. Trochę żal straconej szansy z ćwierćfinału, zabrakło nam koncentacji i konsekwencji. Mam duży żal do siebie, że w meczu ćwierćfinałowym nie zagrałem na miarę swoich możliwości, tracąc w końcówce dwie ważne piłki. Po wyjściu z grupy mieliśmy realne szanse na zajęcie w turnieju trzeciego miejsca. Półfinału na 99,9% nie udałoby nam się wygrać – ekipa R8, z którą po ewentualnym wygraniu ćwierćfinału mielibyśmy się zmierzyć, jest na chwilę obecną poza zasięgiem prawie wszystkich polskich zespołów grających w koszykówkę 3×3. Z drugiej strony jechaliśmy na ten turniej zdobyć kolejne doświadczenie w rywalizacji z najlepszymi polskimi zespołami, aby jak najlepiej wypaść w zbliżających się finałach Bosch Grand Prix Polski. Szkoda, że eliminacje do Mistrzostw Polski odbywają sie tak daleko od nas – najbliższe nam turnieje, w których wzięliśmy udział, dzielił od Biłgoraja dystans 330 i 350 km. Gdyby były nieco bliżej myślę, że wzięlibyśmy udział we wszystkich eliminacjach i może udałoby nam sprawić małą niespodziankę i awansować do turnieju finałowego – mówił.

Kolejny turniej w jakim Slam Drinkers Biłgoraj chcą wziąć udział to turniej eliminacyjny do Bosch Grand Prix Polski w dniu 29 lipca w Rzeszowie.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.