Skazany za atak nożem

Uprawomocnił się wyrok w sprawie obywatela Rumunii i mieszkanki gminy Zamość. W minionym roku zaatakowali mieszkańca Biłgoraja.

Przyjechali z Zamościa do Biłgoraja, aby wejść do mieszkania i dźgnąć nożem młodego mężczyznę. Zapadł wyrok w sprawie obywatela Rumunii i mieszkanki gminy Zamość.

Nic nie wskazywało na to, że w nocy 18 czerwca 2017 roku w jednym z mieszkań w Biłgoraju rozegra się dramat. Dzień wcześniej 30-letni mieszkaniec miasta beztrosko bawił się na wieczorze kawalerskim swojego kolegi. Kiedy wrócił do domu, do jego drzwi zadzwoniła 21-letnia mieszkanka gminy Zamość. Przyjechała do Biłgoraja w asyście 27-letniego Rumuna.

Co się wtedy wydarzyło? Podczas wizyty doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy 21-letnią Andżeliką C. a 30-letnim Adamem O. Młoda kobieta zaczęła się nawet szarpać z byłym chłopakiem. Widząc, co się dzieje, koleżanki Andżeliki C. wybiegły z mieszkania i wróciły na miejsce w towarzystwie znajomego. To był 27-letni obywatel Rumunii. Dorin F. wziął z zaparkowanego przed blokiem auta nóż kuchenny, którym następnie ugodził w podbrzusze Adama O. Ranny mężczyzna został przetransportowany do biłgorajskiego szpitala, gdzie w trybie pilnym przeszedł operację.

Dorinowi F. prokuratur zarzucił usiłowanie zabójstwa Adama O. oraz spowodowanie u niego ciężkich obrażeń ciała. Cudzoziemiec zadał Adamowi O. cios nożem w prawą część podbrzusza. W wyniku tego powstała rana kłuta i obrażenia wewnętrzne, które stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu. Andżelika C. usłyszała natomiast aż trzy zarzuty. Oskarżona 18 czerwca wdarła się do mieszkania w Biłgoraju i mimo żądań Adama O., tego mieszkania nie opuściła. Jest to tzw. naruszenie miru domowego. Kobieta przed sądem odpowiadała również za to, że nie udzieliła pomocy Adamowi O., chociaż wiedziała, że został ugodzony nożem. Andżelika C. odpowiadała również za to, że utrudniała prowadzone śledztwo, zacierając ślady. Pomagała Dorinowi F. uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że zawinęła nóż kuchenny w papier i wyrzuciła go do kosza na śmieci.

Obywatel Rumunii podczas śledztwa tłumaczył, że użył noża w obronie. Jednak zgromadzone materiały dowodowe temu zaprzeczają i wskazują nie na obronę a na atak. Niemniej jednak oskarżony przyznał się, że taki cios zadał.

Dorinowi F. groziło dożywocie. Natomiast Andżelika mogła spędzić w więzieniu nawet pięć lat. Kobieta przyznała się do wszystkich trzech popełnionych czynów i złożyła wyjaśnienia zgodne z materiałem dowodowym.

Wyrok zapadł pod koniec stycznia br. w Sądzie Okręgowym w Zamościu. Obywatel Rumunii został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. Ma on również przekazać 20 tys. zł na rzecz pokrzywdzonego. Obrońca oskarżonego odwołał się. Jednak sąd apelacyjny w Lublinie wyrok podtrzymał.

Kobieta natomiast została skazana na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Musi również przeprosić pokrzywdzonego.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.