Garderoba Gentlemana

Sierpień miesiącem trzeźwości

Sierpień tradycyjnie jest miesiącem trzeźwości, ale w tym roku Episkopat Polski zachęca do szczególnej inicjatywy. Chodzi o podjęcie stu dni abstynencji z okazji stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

– Możemy ofiarować wstrzemięźliwość od alkoholu w naszych intencjach – podkreśla przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych bp Tadeusz Bronakowski. Zachęca on do abstynencji od 4 sierpnia do 11 listopada. – Przeżywamy rok jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości. Nasi przodkowie mieli aspiracje, aby wydźwignąć Polskę z niewoli ku niepodległości. Odrodzenie niepodległej Polski wymagało ofiarnej walki i wytrwałej pracy na różnych polach. Wielu bohaterów tamtych czasów zdawało sobie sprawę, że troska o trzeźwość Polaków jest fundamentem walki o niepodległość – mówi. Przewodniczący zaznacza, że alkohol nie jest substancją konieczną do życia, która ma być dostępna zawsze i wszędzie.

Prawie wszyscy ludzie myślą, że alkoholik to ktoś, kto stracił wszystko, jest samotny, bezdomny i zaniedbany. Alkoholizm kojarzy się z codziennym piciem, denaturatem i fioletowym nosem. Mało ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że istotą uzależnienia od alkoholu jest nie wygląd, lecz utrata kontroli nad piciem oraz niemożność zrezygnowania z picia alkoholu, mimo ponoszenia negatywnych konsekwencji. Człowiek uzależniony tych konsekwencji nie widzi, natomiast jego otoczenie, jego bliscy widzą je i na różne sposoby próbują uzależnionemu przekazać swoje spostrzeżenia i odwieść od picia. On się przed tym broni i zaczynają się nasilać konflikty i nieporozumienia, co prowokuje uzależnionego do sięgnięcia po kieliszek. I koło się zamyka.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.